Bookbot

Syndrom UFO

Ocena książki

Więcej o książce

Wiosną 1989 roku fizyk R. Lazar ujawnił prasie kilka sensacyjnie brzmiących informacji o swojej pracy w Strefie 51. Przyjechał tam po raz pierwszy w grudniu 1988 r. Wtedy pokazano mu pozaziemski statek kosmiczny, jedyny, na którym mógł później pracować. Lazar miał się zająć zbadaniem napędu statku. Był to system czerpiący energię z reakcji jądrowych nieznanego nam pierwiastka transuranowego i wytwarzał fale grawitacyjne, które dawało się dowolnie wzmacniać...Wiosną 1989 roku fizyk, Robert Scott Lazar,ujawnił prasie kilka sensacyjnie brzmiących informacji oswojej pracy w Strefie 51.Przyjechał tam po raz pierwszyw grudniu 1988 roku. Wtedy pokazano mu pozaziemski statekkosmiczny, jedyny, nad którym mógł później pracować.Był to obiekt w kształcie dysku, średnicy dziesięciu i wysokościpięciu metrów, który sprawiał wrażenie, jakbywykonano go z jednego kawałka metalu.Lazar miał się skupić na napędzie dysku. Był to system,czerpiący energię z reakcji jądrowych nieznanego nampierwiastka transuranowego i wytwarzał fale grawitacyjne, któredawało się dowolnie wzmacniać.Zdaniem Lazara umożliwiało to zmianę kontinuumczasoprzestrzennego, dzięki czemu we względnie krótkimczasie można było pokonać odległości międzygwiezdne.Sam naukowiec przyznaje, że nawet jemu trudno było uwierzyć w prawdziwość takiego pomysłu.

Zakup książki

Syndrom UFO, Henning Alberts

Język
Rok wydania
1999
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

5,0
Doskonała
1 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Syndrom UFO
Język
polski
Wydawca
Prokop
Rok wydania
1999
Oprawa
miękka
ISBN10
8386096470
ISBN13
9788386096473
Seria
Tagi
Ocena
5 z 5
Opis
Wiosną 1989 roku fizyk R. Lazar ujawnił prasie kilka sensacyjnie brzmiących informacji o swojej pracy w Strefie 51. Przyjechał tam po raz pierwszy w grudniu 1988 r. Wtedy pokazano mu pozaziemski statek kosmiczny, jedyny, na którym mógł później pracować. Lazar miał się zająć zbadaniem napędu statku. Był to system czerpiący energię z reakcji jądrowych nieznanego nam pierwiastka transuranowego i wytwarzał fale grawitacyjne, które dawało się dowolnie wzmacniać...Wiosną 1989 roku fizyk, Robert Scott Lazar,ujawnił prasie kilka sensacyjnie brzmiących informacji oswojej pracy w Strefie 51.Przyjechał tam po raz pierwszyw grudniu 1988 roku. Wtedy pokazano mu pozaziemski statekkosmiczny, jedyny, nad którym mógł później pracować.Był to obiekt w kształcie dysku, średnicy dziesięciu i wysokościpięciu metrów, który sprawiał wrażenie, jakbywykonano go z jednego kawałka metalu.Lazar miał się skupić na napędzie dysku. Był to system,czerpiący energię z reakcji jądrowych nieznanego nampierwiastka transuranowego i wytwarzał fale grawitacyjne, któredawało się dowolnie wzmacniać.Zdaniem Lazara umożliwiało to zmianę kontinuumczasoprzestrzennego, dzięki czemu we względnie krótkimczasie można było pokonać odległości międzygwiezdne.Sam naukowiec przyznaje, że nawet jemu trudno było uwierzyć w prawdziwość takiego pomysłu.