Więcej o książce
,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)
Zakup książki
Bestiarium, Witold Gombrowicz, Włodzimierz Bolecki
- Język
- Rok wydania
- 2004
- Oprawa
- (twarda)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Bestiarium
- Język
- polski
- Autorzy
- Witold Gombrowicz, Włodzimierz Bolecki
- Wydawca
- Literackie
- Rok wydania
- 2004
- Oprawa
- twarda
- Liczba stron
- 178
- ISBN10
- 8308035787
- ISBN13
- 9788308035788
- Seria
- Ocena
- 2,95 z 5
- Opis
- ,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)
