Bookbot

Ocena książki

Parametry

  • 178 stron
  • 7 godzin czytania

Więcej o książce

,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)

Zakup książki

Bestiarium, Witold Gombrowicz, Włodzimierz Bolecki

Język
Rok wydania
2004
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,0
Dobra
17 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Bestiarium
Język
polski
Wydawca
Literackie
Rok wydania
2004
Oprawa
twarda
Liczba stron
178
ISBN10
8308035787
ISBN13
9788308035788
Seria
Ocena
2,95 z 5
Opis
,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)