Więcej o książce
Zakochaj się w Warszawie! apeluje Steffen M�ller, uchodźca z Wuppertalu, kt�ry darzy stolicę nieustającą miłością (potrzeba Niemca, by Polacy pokochali Warszawę!). Zna ją lepiej niż warszawiacy, choć nadal odkrywa nieznane zakątki. Nawet z tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki nie patrzy na nią z g�ry. Miasto odwzajemnia to dojrzałe uczucie, odkrywając przed nim swoje tajemnice. Viva Warszawa! Kolega S�ren, kt�rego po wielu zabiegach udało mi się zwabić do Warszawy, poszedł na Star�wkę, usiadł w kawiarni i usłyszał od kelnerki takie oto pytanie: Are you here for business or holidays? For holidays. You are the first one! Przyznaję, ja też zakochałem się najpierw w Krakowie. Krak�w jest cudowny bez dw�ch zdań! Ale zaraz potem trzeba jechać do Warszawy. Na Krak�w wystarczą dwa dni, na Warszawę... no nie wiem, jestem już tu ponad dwadzieścia lat i wciąż nie znam wszystkiego.
Zakup książki
Viva Warszawa, Möller Steffen
- Język
- Rok wydania
- 2015
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Nikt jeszcze nie ocenił.
- Tytuł
- Viva Warszawa
- Język
- polski
- Autorzy
- Möller Steffen
- Wydawca
- Pascal
- Rok wydania
- 2015
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 288
- ISBN10
- 8376426079
- ISBN13
- 9788376426075
- Seria
- Opis
- Zakochaj się w Warszawie! apeluje Steffen M�ller, uchodźca z Wuppertalu, kt�ry darzy stolicę nieustającą miłością (potrzeba Niemca, by Polacy pokochali Warszawę!). Zna ją lepiej niż warszawiacy, choć nadal odkrywa nieznane zakątki. Nawet z tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki nie patrzy na nią z g�ry. Miasto odwzajemnia to dojrzałe uczucie, odkrywając przed nim swoje tajemnice. Viva Warszawa! Kolega S�ren, kt�rego po wielu zabiegach udało mi się zwabić do Warszawy, poszedł na Star�wkę, usiadł w kawiarni i usłyszał od kelnerki takie oto pytanie: Are you here for business or holidays? For holidays. You are the first one! Przyznaję, ja też zakochałem się najpierw w Krakowie. Krak�w jest cudowny bez dw�ch zdań! Ale zaraz potem trzeba jechać do Warszawy. Na Krak�w wystarczą dwa dni, na Warszawę... no nie wiem, jestem już tu ponad dwadzieścia lat i wciąż nie znam wszystkiego.


