Bookbot

Zosia z ulicy Kociej Na wycieczce

Ocena książki

Parametry

  • 224 strony
  • 8 godzin czytania

Więcej o książce

Cześć! To znowu ja, Zosia! Czy wiecie, że mój imieninowy front polarno-morski, zwany w tradycji ludowej zimną Zośką, nie zawiódł także w tym roku? Niebo zasnuwają ciemne chmury, a tulipany na grządkach nawet nie otworzyły oczu. Stoją na baczność, jeden przy drugim, z ciasno stulonymi płatkami. Szkoda, bo ja uważam, że tulipany są najładniejsze właśnie wtedy, gdy calutkie się rozchylają, uśmiechając się szeroko do słońca. Pachną wtedy tak niezwykle – gorzko, cierpko i wiosennie. To bardzo tajemniczy zapach – dokładnie taki jak pora roku za moim oknem… Tym razem Zosia opuszcza ulicę Kocią i przeżywa niezwykłe przygody w plenerze. W części szóstej między innymi: kupowanie kaloszy dla motyla, wesele w Zgniłkach oraz lokalne atrakcje: kojot nocny i kondor mazurski. Jednego możecie być pewni: na wycieczce z Zosią nikt się nigdy nie nudzi!

Zakup książki

Zosia z ulicy Kociej Na wycieczce, Agnieszka Tyszka

Język
Rok wydania
2014
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,2
Bardzo dobra
32 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Zosia z ulicy Kociej Na wycieczce
Język
polski
Rok wydania
2014
Oprawa
miękka
Liczba stron
224
ISBN10
8310126352
ISBN13
9788310126351
Seria
Kategorie
Ocena
4,15 z 5
Opis
Cześć! To znowu ja, Zosia! Czy wiecie, że mój imieninowy front polarno-morski, zwany w tradycji ludowej zimną Zośką, nie zawiódł także w tym roku? Niebo zasnuwają ciemne chmury, a tulipany na grządkach nawet nie otworzyły oczu. Stoją na baczność, jeden przy drugim, z ciasno stulonymi płatkami. Szkoda, bo ja uważam, że tulipany są najładniejsze właśnie wtedy, gdy calutkie się rozchylają, uśmiechając się szeroko do słońca. Pachną wtedy tak niezwykle – gorzko, cierpko i wiosennie. To bardzo tajemniczy zapach – dokładnie taki jak pora roku za moim oknem… Tym razem Zosia opuszcza ulicę Kocią i przeżywa niezwykłe przygody w plenerze. W części szóstej między innymi: kupowanie kaloszy dla motyla, wesele w Zgniłkach oraz lokalne atrakcje: kojot nocny i kondor mazurski. Jednego możecie być pewni: na wycieczce z Zosią nikt się nigdy nie nudzi!