Bookbot

Mała Norymberga

Ocena książki

Parametry

  • 336 stron
  • 12 godzin czytania

Więcej o książce

Lato 1946 roku, Świdnica. W atmosferze sensacji do miasta przybywa transport więźniów byłych esesmanów, obozowych katów. Wśród nich jest sześciu wartowników KL Gross-Rosen, zatrzymanych przez aliantów i sowietów w roku 1945. Rozpoczyna się żmudne śledztwo, w którym polska prokuratura próbuje im udowodnić winę. Tysiące stron dokumentów, setki świadków, godziny rozpraw i miesiące oczekiwań na wyrok. Współcześni zaczynają nazywać ten proces polską Norymbergą. Sześć spraw i sześć życiorysów pokazuje nieznany koszmar obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Homoseksualni kapo, którzy wykorzystywali nieletnich więźniów, żydowscy kapo okrutniejsi od esesmanów, sadyści pokroju Wilhela Kunzego, którzy gotowi byli zatłuc więźnia na śmierć choćby łopatą, to tylko część wstrząsającej prawdy, jaka wyłoniła się w toku procesów świdnickich, polskiej małej Norymbergii. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zakup książki

Mała Norymberga, Agnieszka Dobkiewicz

Język
Rok wydania
2020
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

2,9
Dobra
43 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Mała Norymberga
Język
polski
Wydawca
Znak
Rok wydania
2020
Oprawa
miękka
Liczba stron
336
ISBN10
8324078428
ISBN13
9788324078424
Seria
Tagi
Ocena
2,9 z 5
Opis
Lato 1946 roku, Świdnica. W atmosferze sensacji do miasta przybywa transport więźniów byłych esesmanów, obozowych katów. Wśród nich jest sześciu wartowników KL Gross-Rosen, zatrzymanych przez aliantów i sowietów w roku 1945. Rozpoczyna się żmudne śledztwo, w którym polska prokuratura próbuje im udowodnić winę. Tysiące stron dokumentów, setki świadków, godziny rozpraw i miesiące oczekiwań na wyrok. Współcześni zaczynają nazywać ten proces polską Norymbergą. Sześć spraw i sześć życiorysów pokazuje nieznany koszmar obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Homoseksualni kapo, którzy wykorzystywali nieletnich więźniów, żydowscy kapo okrutniejsi od esesmanów, sadyści pokroju Wilhela Kunzego, którzy gotowi byli zatłuc więźnia na śmierć choćby łopatą, to tylko część wstrząsającej prawdy, jaka wyłoniła się w toku procesów świdnickich, polskiej małej Norymbergii. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.