Bookbot

Waleczne kobiety roku 1920

Ocena książki

Parametry

  • 304 strony
  • 11 godzin czytania

Więcej o książce

W sierpniu 1920 roku wojsko polskie skutecznie zastopowało marsz bolszewików dążących do opanowania całej Europy. Odrodzona Rzeczpospolita, wbrew temu, co wieszczył Trocki, nie okazała się łatwym do pokonania etapem na drodze do wszechświatowej rewolucji, ale skuteczną tamą, która skutecznie obroniła nasz kontynent przed zalewem krwawego, bolszewickiego terroru.O zwycięskich polskich dowódcach, Naczelnym Wodzu Józefie Piłsudskim, generałach Rozwadowskim, Sikorskim, Latiniku, Śmigłym-Rydzu czy Roi napisano tomy, podobnie jak o żołnierzach walczących pod ich komendą. Jak się okazuje, polskie kobiety też miały niemały wkład w sukces polskiego oręża, jakim było odparcie bolszewików. Nie tylko wspierały swoich mężów i synów, zmagających się z wojenną codziennością, ale chwytały za broń, by bronić swoich domów w obliczu wroga. Były również sanitariuszkami, zaopatrywały mężczyzn w odzież, dostarczały paczki z żywnością. Kobiety to ciche bohaterki Cudu nad Wisłą i obrony kraju przed bolszewicką zarazą.

Zakup książki

Waleczne kobiety roku 1920, Iwona Kienzler

Język
Rok wydania
2020
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,6
Bardzo dobra
13 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Waleczne kobiety roku 1920
Język
polski
Wydawca
Bellona
Rok wydania
2020
Oprawa
miękka
Liczba stron
304
ISBN10
8311159173
ISBN13
9788311159174
Seria
Ocena
3,55 z 5
Opis
W sierpniu 1920 roku wojsko polskie skutecznie zastopowało marsz bolszewików dążących do opanowania całej Europy. Odrodzona Rzeczpospolita, wbrew temu, co wieszczył Trocki, nie okazała się łatwym do pokonania etapem na drodze do wszechświatowej rewolucji, ale skuteczną tamą, która skutecznie obroniła nasz kontynent przed zalewem krwawego, bolszewickiego terroru.O zwycięskich polskich dowódcach, Naczelnym Wodzu Józefie Piłsudskim, generałach Rozwadowskim, Sikorskim, Latiniku, Śmigłym-Rydzu czy Roi napisano tomy, podobnie jak o żołnierzach walczących pod ich komendą. Jak się okazuje, polskie kobiety też miały niemały wkład w sukces polskiego oręża, jakim było odparcie bolszewików. Nie tylko wspierały swoich mężów i synów, zmagających się z wojenną codziennością, ale chwytały za broń, by bronić swoich domów w obliczu wroga. Były również sanitariuszkami, zaopatrywały mężczyzn w odzież, dostarczały paczki z żywnością. Kobiety to ciche bohaterki Cudu nad Wisłą i obrony kraju przed bolszewicką zarazą.