Więcej o książce
Fikołki na trzepaku to zbiór literackich pocztówek z dzieciństwa, ukazujących podwórko, szkołę, wakacje i życie rodzinne. Pamięć jest utkana z detali - kolorów, kształtów, zapachów i smaków, widziana oczami dziecka i spisywana bez komentarza dorosłej autorki. Przedstawia klimat domu, podstawówki na Kępie, przyjęcia u dziadków, zapach wsi białostockiej podczas żniw oraz bezpieczne podwórko. W książce odnajdziemy także muzykę z dawnych lat, nazwiska wykonawców i aktorów, którzy byli gwiazdami ówczesnych czasów. To patchwork wspomnień z najmłodszych lat, tak różny od dzieciństwa dzisiejszych pokoleń. Małgorzata Kalicińska maluje obrazy z przeszłości z taką swobodą, że tekst czyta się na jednym oddechu, jak fantastyczną symfonię. Autorka, z lekkością, tka portret rodzinny, będąc czujnym obserwatorem PRL-owskiej rzeczywistości. Po lekturze pozostaje kojący smak chleba posypanego cukrem. Kalicińska, dojrzała już kobieta, spędziła dzieciństwo na Saskiej Kępie, obserwując otoczenie. Choć nie była rozrabiająca, jej temperament sprawił, że wyrosła na normalną kobietę, która ma dzieci, lubi gotować rosół i pisze.
Zakup książki
Fikołki na trzepaku, Kalicińska Małgorzata
- Język
- Rok wydania
- 2013
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Fikołki na trzepaku
- Język
- polski
- Autorzy
- Kalicińska Małgorzata
- Wydawca
- Zysk i S-ka
- Rok wydania
- 2013
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 332
- ISBN10
- 8375063592
- ISBN13
- 9788375063592
- Seria
- Tagi
- Dzieciństwo
- Ocena
- 3,2 z 5
- Opis
- Fikołki na trzepaku to zbiór literackich pocztówek z dzieciństwa, ukazujących podwórko, szkołę, wakacje i życie rodzinne. Pamięć jest utkana z detali - kolorów, kształtów, zapachów i smaków, widziana oczami dziecka i spisywana bez komentarza dorosłej autorki. Przedstawia klimat domu, podstawówki na Kępie, przyjęcia u dziadków, zapach wsi białostockiej podczas żniw oraz bezpieczne podwórko. W książce odnajdziemy także muzykę z dawnych lat, nazwiska wykonawców i aktorów, którzy byli gwiazdami ówczesnych czasów. To patchwork wspomnień z najmłodszych lat, tak różny od dzieciństwa dzisiejszych pokoleń. Małgorzata Kalicińska maluje obrazy z przeszłości z taką swobodą, że tekst czyta się na jednym oddechu, jak fantastyczną symfonię. Autorka, z lekkością, tka portret rodzinny, będąc czujnym obserwatorem PRL-owskiej rzeczywistości. Po lekturze pozostaje kojący smak chleba posypanego cukrem. Kalicińska, dojrzała już kobieta, spędziła dzieciństwo na Saskiej Kępie, obserwując otoczenie. Choć nie była rozrabiająca, jej temperament sprawił, że wyrosła na normalną kobietę, która ma dzieci, lubi gotować rosół i pisze.


