Więcej o książce
Książka jest prezentem od Empiku w ramach Światowego Tygodnia Książki 2011."Wiesz, co to depresja? To taka cyklofrenia, w której napady euforii już nie występują. Jest ci wyłącznie smutno. Zrób coś zanim cię to złapie i zeżre".Zrób coś! Gdybym miała szukać motta wspólnego dla wszystkich moich powieści - mogłoby ono brzmieć właśnie tak. Bohater minipowieści "Nie dla mięczaków" - tym razem mężczyzna! - znalazł się w pewnym zawieszeniu, zakończywszy ważny etap w swoim życiu. Rozwiódł się i praktycznie zerwał ze swą dawną rodziną (swoją drogą - trochę trudno mu się dziwić). W momencie kiedy wychodzi z sądu i cieszy się świeżo odzyskaną wolnością, przypadek, potężne bóstwo, stawia na jego drodze kobietę. Niby wiadomo, jak sprawy się potoczą - ale oto wkraczają na scenę tak zwane cienie przeszłości. Bohater sam czuje, że musi coś zrobić, podjąć jakąś decyzję. Happy end? A to już zależy, co kto uważa za szczęście...
Zakup książki
Nie dla mięczaków, Monika Szwaja
- Język
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Nie dla mięczaków
- Podtytuł
- historia krótkiej wolności Piotra V.
- Język
- polski
- Autorzy
- Monika Szwaja
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 92
- ISBN10
- 8377820005
- ISBN13
- 9788377820001
- Seria
- Ocena
- 2,95 z 5
- Opis
- Książka jest prezentem od Empiku w ramach Światowego Tygodnia Książki 2011."Wiesz, co to depresja? To taka cyklofrenia, w której napady euforii już nie występują. Jest ci wyłącznie smutno. Zrób coś zanim cię to złapie i zeżre".Zrób coś! Gdybym miała szukać motta wspólnego dla wszystkich moich powieści - mogłoby ono brzmieć właśnie tak. Bohater minipowieści "Nie dla mięczaków" - tym razem mężczyzna! - znalazł się w pewnym zawieszeniu, zakończywszy ważny etap w swoim życiu. Rozwiódł się i praktycznie zerwał ze swą dawną rodziną (swoją drogą - trochę trudno mu się dziwić). W momencie kiedy wychodzi z sądu i cieszy się świeżo odzyskaną wolnością, przypadek, potężne bóstwo, stawia na jego drodze kobietę. Niby wiadomo, jak sprawy się potoczą - ale oto wkraczają na scenę tak zwane cienie przeszłości. Bohater sam czuje, że musi coś zrobić, podjąć jakąś decyzję. Happy end? A to już zależy, co kto uważa za szczęście...


