Bookbot

Nie dla mięczaków

historia krótkiej wolności Piotra V.

Ocena książki

Parametry

  • 92 strony
  • 4 godziny czytania

Więcej o książce

Książka jest prezentem od Empiku w ramach Światowego Tygodnia Książki 2011."Wiesz, co to depresja? To taka cyklofrenia, w której napady euforii już nie występują. Jest ci wyłącznie smutno. Zrób coś zanim cię to złapie i zeżre".Zrób coś! Gdybym miała szukać motta wspólnego dla wszystkich moich powieści - mogłoby ono brzmieć właśnie tak. Bohater minipowieści "Nie dla mięczaków" - tym razem mężczyzna! - znalazł się w pewnym zawieszeniu, zakończywszy ważny etap w swoim życiu. Rozwiódł się i praktycznie zerwał ze swą dawną rodziną (swoją drogą - trochę trudno mu się dziwić). W momencie kiedy wychodzi z sądu i cieszy się świeżo odzyskaną wolnością, przypadek, potężne bóstwo, stawia na jego drodze kobietę. Niby wiadomo, jak sprawy się potoczą - ale oto wkraczają na scenę tak zwane cienie przeszłości. Bohater sam czuje, że musi coś zrobić, podjąć jakąś decyzję. Happy end? A to już zależy, co kto uważa za szczęście...

Zakup książki

Nie dla mięczaków, Monika Szwaja

Język
Rok wydania
2011
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,0
Dobra
179 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Nie dla mięczaków
Podtytuł
historia krótkiej wolności Piotra V.
Język
polski
Rok wydania
2011
Oprawa
miękka
Liczba stron
92
ISBN10
8377820005
ISBN13
9788377820001
Seria
Kategorie
Ocena
2,95 z 5
Opis
Książka jest prezentem od Empiku w ramach Światowego Tygodnia Książki 2011."Wiesz, co to depresja? To taka cyklofrenia, w której napady euforii już nie występują. Jest ci wyłącznie smutno. Zrób coś zanim cię to złapie i zeżre".Zrób coś! Gdybym miała szukać motta wspólnego dla wszystkich moich powieści - mogłoby ono brzmieć właśnie tak. Bohater minipowieści "Nie dla mięczaków" - tym razem mężczyzna! - znalazł się w pewnym zawieszeniu, zakończywszy ważny etap w swoim życiu. Rozwiódł się i praktycznie zerwał ze swą dawną rodziną (swoją drogą - trochę trudno mu się dziwić). W momencie kiedy wychodzi z sądu i cieszy się świeżo odzyskaną wolnością, przypadek, potężne bóstwo, stawia na jego drodze kobietę. Niby wiadomo, jak sprawy się potoczą - ale oto wkraczają na scenę tak zwane cienie przeszłości. Bohater sam czuje, że musi coś zrobić, podjąć jakąś decyzję. Happy end? A to już zależy, co kto uważa za szczęście...