Bookbot

Cesarz Karol V. Powstanie światowego imperium

Parametry

  • 440 stron
  • 16 godzin czytania

Więcej o książce

Klasyczna i wybitna praca jednego z najlepszych niemieckich historyków. W historii pojawiają się osoby o ponadludzkiej energii produktywnej. Tworzą one coś dzięki własnej żywiołowej sile i na nadchodzące stulecia kładą podwaliny pod prawa myśli oraz działania. Nie należał do nich cesarz Karol V. Można go zaliczyć do innej grupy: tych zwanych wielkimi, gdyż skoncentrowały się w nich odwieczne siły historii, gdyż stopili w nowe formy odziedziczone idee władzy, wiary i postępowania, tym samym rozwiązując w samych sobie wieczne sprzeczności ludzkie. Z tego punktu widzenia można również i jego nazwać budowniczym. Karol V wyniósł dynastię habsburską na szczyty wielkości. Zjednoczył i uzupełnił jej ziemie; połączył stare burgundzkie idee rycerstwa z sumienną pobożnością niderlandzką, hiszpańskim samoograniczaniem i uniwersalnymi tradycjami cesarstwa rzymsko-niemieckiego, tworząc postawę typową później dla jego dynastii. W tym samym czasie z wielu odziedziczonych ziem zbudował nowy imperializm europejski (i w pewnym sensie zamorski) światowe imperium zależne po raz pierwszy w historii nie od podbojów i jeszcze mniej od współzależności geograficznych, ale od teorii dynastycznej oraz jedności wiary. Cesarz dał swemu państwu nie tylko nowe fundamenty, lecz i ambicje, które znalazły wyraz w konflikcie niderlandzkim oraz wojnach w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii.

Zakup książki

Cesarz Karol V. Powstanie światowego imperium, Karl Brandi

Język
Rok wydania
2019
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

Nikt jeszcze nie ocenił.Oceń

Tytuł
Cesarz Karol V. Powstanie światowego imperium
Język
polski
Wydawca
Napoleon V
Rok wydania
2019
Oprawa
twarda
Liczba stron
440
ISBN10
8381780195
ISBN13
9788381780193
Seria
Opis
Klasyczna i wybitna praca jednego z najlepszych niemieckich historyków. W historii pojawiają się osoby o ponadludzkiej energii produktywnej. Tworzą one coś dzięki własnej żywiołowej sile i na nadchodzące stulecia kładą podwaliny pod prawa myśli oraz działania. Nie należał do nich cesarz Karol V. Można go zaliczyć do innej grupy: tych zwanych wielkimi, gdyż skoncentrowały się w nich odwieczne siły historii, gdyż stopili w nowe formy odziedziczone idee władzy, wiary i postępowania, tym samym rozwiązując w samych sobie wieczne sprzeczności ludzkie. Z tego punktu widzenia można również i jego nazwać budowniczym. Karol V wyniósł dynastię habsburską na szczyty wielkości. Zjednoczył i uzupełnił jej ziemie; połączył stare burgundzkie idee rycerstwa z sumienną pobożnością niderlandzką, hiszpańskim samoograniczaniem i uniwersalnymi tradycjami cesarstwa rzymsko-niemieckiego, tworząc postawę typową później dla jego dynastii. W tym samym czasie z wielu odziedziczonych ziem zbudował nowy imperializm europejski (i w pewnym sensie zamorski) światowe imperium zależne po raz pierwszy w historii nie od podbojów i jeszcze mniej od współzależności geograficznych, ale od teorii dynastycznej oraz jedności wiary. Cesarz dał swemu państwu nie tylko nowe fundamenty, lecz i ambicje, które znalazły wyraz w konflikcie niderlandzkim oraz wojnach w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii.