Bookbot

Handmade. Praca rąk w postindustrialnej rzeczywistości

Ocena książki

Parametry

  • 288 stron
  • 11 godzin czytania

Więcej o książce

Pozycja, która powinna zaciekawić dosłownie każdego. Teksty zawarte w czterech rozdziałach (Po co komu ręce, Ręczna robota. Samemu (się nie oprzesz) i Nowoczesne tradycje) odpowiadają na pytanie: po co komu dzisiaj ręce?Autorzy zastanawiają się nad fenomenem dotykowych telefonów, pracy rąk we współczesnej sztuce czy własnoręcznym stworzeniu mieszkania. Nie omijają również tematu niewidzialnej ręki rynku i snują rozważania o rynkowych problemach człowieka pracującego. W pasjonujący sposób rozwijają termin Handmade, osadzając go w przestrzeni sztuki nie-alternatywnej.Używając rąk, tworzymy i niszczymy, bijemy i czule głaszczemy, podajemy je na powitanie i wówczas, gdy się żegnamy, ręce potrafią leczyć i zabijać, to one również pomagają nam w wypowiedzeniu tego, co mamy na myśli, i zdradzają to, czego nie chcielibyśmy innym wyjawić. Są w tym bardziej szczere niż twarz, traktowana jako zwierciadło, w którym odbija się ja.

Zakup książki

Handmade. Praca rąk w postindustrialnej rzeczywistości, Krzysztof Bondyra, Marek Krajewski, Sławomir Budaj, Anna Weronika Brzezinska

Język
Rok wydania
2010
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,0
Dobra
3 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Handmade. Praca rąk w postindustrialnej rzeczywistości
Język
polski
Rok wydania
2010
Oprawa
miękka
Liczba stron
288
ISBN10
836241801X
ISBN13
9788362418015
Seria
Tagi
Ocena
3 z 5
Opis
Pozycja, która powinna zaciekawić dosłownie każdego. Teksty zawarte w czterech rozdziałach (Po co komu ręce, Ręczna robota. Samemu (się nie oprzesz) i Nowoczesne tradycje) odpowiadają na pytanie: po co komu dzisiaj ręce?Autorzy zastanawiają się nad fenomenem dotykowych telefonów, pracy rąk we współczesnej sztuce czy własnoręcznym stworzeniu mieszkania. Nie omijają również tematu niewidzialnej ręki rynku i snują rozważania o rynkowych problemach człowieka pracującego. W pasjonujący sposób rozwijają termin Handmade, osadzając go w przestrzeni sztuki nie-alternatywnej.Używając rąk, tworzymy i niszczymy, bijemy i czule głaszczemy, podajemy je na powitanie i wówczas, gdy się żegnamy, ręce potrafią leczyć i zabijać, to one również pomagają nam w wypowiedzeniu tego, co mamy na myśli, i zdradzają to, czego nie chcielibyśmy innym wyjawić. Są w tym bardziej szczere niż twarz, traktowana jako zwierciadło, w którym odbija się ja.