Bookbot

Pożegnanie jesieni

Parametry

  • 456 stron
  • 16 godzin czytania

Więcej o książce

Pożegnanie jesieni to najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza, w której autor kreśli katastroficzno-erotyczną wizję upadku dekadenckiego świata w literacko brawurowy sposób. W obliczu zbliżającej się rewolucji bohaterowie Witkacego usiłują nadać sens swemu kończącemu się życiu – poszukując tajemnicy Istnienia, szamocą się między sztuką a życiem, erotyką, narkotykami a filozofowaniem. Głównym tematem powieści są, wg słów samego autora, przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia. Atanazy Bazakbal, Hela Bertz, Zofia Osłabędzka oraz hrabia Łohoyski powiązani ze sobą skomplikowaną siecią sympatii i animozji „tańczą na wulkanie” – oto wybucha najprawdziwsza rewolucja mas, świat wyrafinowania, nudy i perwersji zostaje zdmuchnięty zawieruchą dziejową jak domek z kart.

Zakup książki

Pożegnanie jesieni, Stanisław Ignacy Witkiewicz

Język
Rok wydania
2010
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

Nikt jeszcze nie ocenił.Oceń

Tytuł
Pożegnanie jesieni
Język
polski
Rok wydania
2010
Oprawa
miękka
Liczba stron
456
ISBN10
8376483234
ISBN13
9788376483238
Seria
Kategorie
Opis
Pożegnanie jesieni to najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza, w której autor kreśli katastroficzno-erotyczną wizję upadku dekadenckiego świata w literacko brawurowy sposób. W obliczu zbliżającej się rewolucji bohaterowie Witkacego usiłują nadać sens swemu kończącemu się życiu – poszukując tajemnicy Istnienia, szamocą się między sztuką a życiem, erotyką, narkotykami a filozofowaniem. Głównym tematem powieści są, wg słów samego autora, przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia. Atanazy Bazakbal, Hela Bertz, Zofia Osłabędzka oraz hrabia Łohoyski powiązani ze sobą skomplikowaną siecią sympatii i animozji „tańczą na wulkanie” – oto wybucha najprawdziwsza rewolucja mas, świat wyrafinowania, nudy i perwersji zostaje zdmuchnięty zawieruchą dziejową jak domek z kart.