Bookbot

Robert Stiller

    Strofy o zwierzętach
    Zydzi na wesolo czyli urok szmoncesow
    Baśnie czarodziejskie pani d'Aulnoy
    Krymhilda
    Wielki śmiech po żydowsku, czyli wczorajszy i dzisiejszy świat w tysiącach dowcipów i dykteryjek żyd
    James Bond: Pozdrowienia z Rosji
    • James Bond: Pozdrowienia z Rosji

      • 288 stron
      • 11 godzin czytania

      Imię: James. Wzrost: 183 cm. Waga: 76 kg. Budowa szczupła. Oczy niebieskie. Włosy czarne. Blizna na prawym policzku i na lewym ramieniu. Ślady po chirurgii plastycznej na grzbiecie prawej dłoni. Wszechstronny sportowiec. Nie używa przebrań. Języki obce: francuski i niemiecki. Dużo pali (specjalne papierosy z trzema złotymi paskami). Nałogi: pije, ale nie w nadmiarze, kobiety. Każde liczące się państwo ma akta Jamesa Bonda, brytyjskiego tajnego agenta. Śmiertelnie niebezpieczna rosyjska organizacja Smiersz postanowiła go wyeliminować przynętą jest Tatiana Romanowa. Jej zadaniem jest zwabić Bonda do Stambułu i tam go uwieść, podczas gdy jej zwierzchnicy zajmą się resztą. Kiedy Bond wpada w pułapkę, rozpoczyna się gra, w której 007 jest zarówno stawką, jak i bagrodą.

      James Bond: Pozdrowienia z Rosji
      3,9
    • Jeden z największych na świecie zbiorów dowcipów żydowskich zebrany i opatrzony komentarzem przez wybitnego judaistę, tłumacza oraz poliglotę – Roberta Reuvena Stillera. Któż jest bardziej uosobieniem dowcipu niżeli Żydzi? Między innymi przez to, że potrafią, jak żaden inny naród na świecie, pokpiwać i czasem nawet bezlitośnie drwić także z samych siebie. Choćby ta okoliczność jest świadectwem wyjątkowego poczucia dystansu oraz inteligencji, która i poza tym wyróżnia dowcip żydowski. Jego dzieje obejmują kilka tysięcy lat. Dużo więcej niż historia zbierania i publikacji tych dowcipów. To zaczęło się dopiero pod koniec XIX wieku. Ale szczyt swój osiągnęła ta potężna i wzbierająca fala dopiero po drugiej wojnie światowej, kiedy żydostwo europejskie, będące głównym twórcą i nosicielem tej odmiany dowcipu, przypisywanego całemu narodowi, nagle i w większości przestało istnieć. Zderzyły się więc humor i tragedia, dwa zjawiska od wieków istniejące obok siebie i najściślej zrośnięte w dziejach tego ludu, jak żadnego innego narodu świata. Omal nie metafizycznych wymiarów nabiera fakt, że tak ogromny fenomen kulturowy, jak dowcip żydowski, w pełni dojrzał do poważnych badań i publikacji dopiero w kilkanaście lat po zagładzie wytwarzającej go formacji. Robert Stiller

      Wielki śmiech po żydowsku, czyli wczorajszy i dzisiejszy świat w tysiącach dowcipów i dykteryjek żyd
      2,0
    • Zydzi na wesolo czyli urok szmoncesow

      • 432 strony
      • 16 godzin czytania

      Ktoz jest bardziej usposobieniem dowcipu nizeli Zydzi Miedzy innymi przez to ze potrafia jak zaden inny narod na swiecie pokpiwac i czasem nawet bezlitosnie drwic takze z samych siebie Przedstawiamy bardzo obszerny zbior zydowskich szmoncesow przygotowanych przez wielkiego znawce zydowskiej kultury i obyczajowosci Roberta Stillera A o tresci ksiazki najlepiej zaswiadcza chocby te dwa dowcipy Jajteles pograzony w rozmowie z Binensztychem przechadza sie kolo wlasnego domu Spoglada przypadkiem w okno i dostrzega w nim jakis podejrzany cien Przerywa rozmowe i usiluje zajrzec ale okazuje sie na to zbyt niski Binensztych jest wyzszy o poltorej glowy wiec Jajteles prosi go zeby on zajrzal i powiedzial co widzi ampampampquotU twojej Rozy jest jakis mezczyzna ale ja go nie znam A gdzie Roza Aha lezy w lozku Sluchaj on sie rozbiera Co takiego Jak sie on nie wstydzi stac goly przy swietle i jeszcze w takim stanie A teraz on wchodzi do niej pod koldreampampampquot Jajteles ampampampquotI co oni tam robiaampampampquot Binensztych ampampampquotJuz nie wiem Zgasili swiatloampampampquot Jajteles drapie sie zafrasowany w glowe ampampampquotUj ta niepewnoscampampampquot I za te sama cene jeszcze poltora tysiaca innych dowcipow Niektore nawet krotsze i lepsze To co moze pan szanowny powie ze nie warto

      Zydzi na wesolo czyli urok szmoncesow