Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa w 1983 roku, lecz przez dwa lata leżała w wydawnictwie z powodu oskarżeń o pacyfizm i podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej. W okresie pieriestrojki książka ukazała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach i została opublikowana w dwóch wydawnictwach, osiągając nakład prawie dwóch milionów egzemplarzy. Na jej podstawie powstał cykl filmów dokumentalnych, nagrodzony Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Lipsku. Autorka, Swietłana Aleksijewicz, znana białoruska reporterka, dokumentuje wojenne losy kobiet, które walczyły w drugiej wojnie światowej. Książka nie zawiera patetycznych komentarzy, a jedynie relacje kobiet, które przeżyły wojnę jako żołnierze, zwiadowcy i dywersantki. To nie tylko zbiór wyznań, ale także odkrycie nieznanego obrazu codzienności sowieckiej, pełnego cierpienia i wojennych przygód. Aleksijewicz walczy o pamięć, ukazując zapomniane historie, które muszą na nowo ujrzeć światło dzienne.
Aleksijewicz Swietłana Książki


Nie sposób go z nikim pomylić, choć jest podobny i zarazem niepodobny do reszty ludzkości. Ma własny słownik i doskonale wie, co jest dobre, a co złe. Paszport radziecki przechowuje jako najcenniejszy skarb. 'Homo sovieticus'. Nie umarł wraz z upadkiem imperium, za to musiał stawić czoła nowej rzeczywistości, gdy wbrew przewidywaniom Marksa po socjalizmie nastąpił kapitalizm, ojczyznę zastąpił supermarket, a władzę przejęli handlarze i cinkciarze. Wiecznie żywy, chętnie opowiada o swoich bohaterach i męczennikach, o nadziejach i rozczarowaniach, o złości, frustracji i zderzeniu z rzeczywistością. To z tych opowieści, domowych i osobistych składa się nowa niezwykła książka wybitnej białoruskiej autorki, wymienianej w gronie kandydatów do Nagrody Nobla. Swietłana Aleksijewicz po raz kolejny oddaje hołd zwykłemu człowiekowi, którego losy przeplatają się z Historią. Książka Aleksijewicz została uznana za najlepszą książkę 2013 roku we Francji, a jej autorka otrzymała francuską nagrodę Médicis w kategorii esej. 'Swietłana Aleksijewicz nie osądza – ona w każdej sytuacji szuka sedna zjawisk, najgłębszych przyczyn; równie ważne jest dla niej to, co jednostkowe, szczególne ludzkie losy, jak i najszersze znaczenia zdarzeń. Ta podwójność spojrzenia i empatia są jej wyjątkowym darem.' Agnieszka Holland