Bookbot

Maciej Nowak-Kreyer

    Anioły śniegu
    Jezioro krwi i łez
    Wołanie grobu
    Zdrajca
    • Zdrajca

      • 496 stron
      • 18 godzin czytania

      Najświeższy tytuł z linii premium Black Library, Horus Heresy, przedstawia początek Cienia Krucjaty. Podczas gdy Ultramarines z trudem radzą sobie z niespodziewanym atakiem Kor Phaerona na Calth, Lorgar prowadzi resztę Word Bearers głęboko w krainę Ultramar. Ich nieoczekiwani sojusznicy, Angron i World Eaters, wydają się ślepi na prawdziwe cele misji, woląc niszczyć każdą nową cywilizację, którą napotykają – jednak tam, gdzie Lorgar kiedyś mógłby upominać swojego zbuntowanego brata, teraz zdaje się jedynie wspierać szaleńczą rzeź. Światy będą płonąć, Legie będą się ścierać, a primarch upadnie... los całej galaktyki wisi na włosku.

      Zdrajca
      4,3
    • Wołanie grobu

      • 385 stron
      • 14 godzin czytania

      Posępne, złowrogie torfowiska niczym sceneria z najlepszych powieści gotyckich oraz poczucie grozy, które towarzyszy czytelnikowi od pierwszej do ostatniej strony książki. Osiem lat wcześniej wybitny antropolog sądowy – David Hunter – był członkiem ekipy dochodzeniowej, która prowadziła śledztwo w sprawie serii okrutnych morderstw. Schwytany wtedy mężczyzna przyznał się do zbrodni. Nie odnaleziono jednak zwłok ofiar, choć podejrzewano, że mogły być zakopane na odludnych wrzosowiskach Dartmoor w Anglii. Po latach koszmar zaczyna się od nowa. Psychopatyczny seryjny morderca ucieka z więzienia i zamierza dopaść tych, którzy dawniej uczestniczyli w śledztwie przeciw niemu i doprowadzili go przed oblicze sprawiedliwości. Doktor Hunter – pogrążony w osobistej tragedii – znów znajduje się w epicentrum wydarzeń. Zdaje sobie sprawę, że prawda o głośnej sprawie sprzed lat jest zupełnie inna, niż się wydaje.

      Wołanie grobu
      4,0
    • Sprawa morderstwa somalijskiej imigrantki z Aniołów śniegu pozostawiła inspektora Kari Vaarę z blizną na twarzy, chroniczną bezsennością, uporczywą migreną i nieprzemijającymi wyrzutami sumienia. Rok później Vaara mieszka w Helsinkach, gdzie przeprowadził się na życzenie swojej pięknej amerykańskiej żony. Kate czuje się tu jak u siebie, lecz dla Vaary z tym miastem wiążą się same złe wspomnienia. A praca na „cmentarnej szychcie” – nocnej zmianie w wydziale zabójstw – pogłębia stres. Dlaczego właśnie Vaara ma przeprowadzić śledztwo w sprawie Arvida Lahtinena – dziewięćdziesięcioletniego bohatera narodowego oskarżonego o zbrodnie wojenne? Rząd domaga się potwierdzenia jego niewinności, aby ocalić wizerunek Finlandii jako kraju, który odegrał heroiczną rolę podczas wojny. Ale dla Vaary dowody są jednoznaczne… Czy to przypadek, że właśnie teraz dostaje drugie dochodzenie? Rosyjski biznesmen jest podejrzany o zabójstwo swojej młodej niewiernej żony. I jak się okazuje – nietykalny...

      Jezioro krwi i łez
      3,7
    • Anioły śniegu

      • 351 stron
      • 13 godzin czytania

      Rzadko jest tak zimno, nawet w południowej części kręgu polarnego. Jest przez to jakoś dziwnie. Zmysły są zarazem wyostrzone i przytłumione. Odsłonięte części ciała najpierw pieką, potem bolą, wreszcie drętwieją. Znika dotyk i węch. Jesteśmy na pustkowiu, około trzydziestu metrów na wschód od głównej drogi. Dwadzieścia metrów od nas na północ stoi stodoła dla chorych i rodzących reniferów. Aslak ma tysiące renów, całkiem nieźle z nich żyje. Jego dom, drogi, ceglany, w ranczerskim stylu, wznosi się kolejnych sto metrów na północy wschód. W dalekich oknach mrugają bożonarodzeniowe światełka. Na południe i na zachód ciągną się tylko jałowe pola i zamarznięte lasy. Panuje tu nastrój osamotnienia, a raczej opuszczenia. Miejsce wydaje się wręcz idealne na morderstwo. Wyobrażam sobie, jak zabójca skręca z głównej drogi, gwałtownie wyłącza silnik, gasi światła. Zanim całkiem się zatrzyma, ślizga się jeszcze kawałek po szosie. Niebo jest zasnute chmurami, mrocznego popołudnia nie oświetlają ani księżyc, ani gwiazdy. Najbliższe domostwa, w jedną stronę stoją w odległości futbolowego boiska, w drugą - dwóch boisk. Morderca ma spokój i czas. A jeśli usłyszy jakiś hałas albo zobaczy światła, wystarczy tylko, że uruchomi samochód i odjedzie, zanim ktokolwiek go zauważy.

      Anioły śniegu
      3,7