Autorka określiła niniejsze dzieło jako zakończenie cyklu opowiadań, który porusza splątanie żydowskich, polskich i niemieckich losów w kontekście wojny. Książkę można również odczytywać jako dziennik polskiej pisarki - napisany z największą powściągliwością - przez co staje się jeszcze bardziej poruszający.
Książka będąca dowodem na to, że, by posłużyć się słowami samej Autorki, "historie logiczne, bez zagadek i luk, w których wszystko jest zrozumiałe, bywają nieprawdziwe. A rzeczy, których nijak nie da się wytłumaczyć, zdarzają się naprawdę".
Wybrane utwory z pięciu głośnych książek Hanny Krall pierwszy raz wydane w jednym tomie: "Dowody na istnienie", "Taniec na cudzym weselu", "Tam już nie ma żadnej rzeki", "Hipnoza" i "To ty jestes Daniel". "Praca reporterki nauczyła mnie, że historie logiczne, bez zagadek i luk, w których wszystko jest zrozumiałe, bywają nieprawdziwe. A rzeczy, których nijak nie da się wytłumaczyć, zdarzają się naprawdę" - pisze słynna dziennikarka, opisując niewiarygodne przygody swoich bohaterów.
Wypłaczesz to albo wykrzyczysz, wytrzęsiesz, wyśmiejesz, wygadasz, wyziewasz nawet, bo nie wystarczy przeżyć, trzeba jeszcze odreagować, a istnieje sześć sposobów wymienionych powyżej odreagowania czerni. A kiedy wszystko, absolutnie wszystko wydobę- żegnamy tę małą ostatecznie. Kocha- trzeba jej będzie powiedzieć któregoś Poro ci dałam, prawda? obrazy i salony, i rodzinę, i białe wino dałam ci na plaży w Epidauros... no, szczęśliwego dzieciństwa rzeczywiście nie, ale za to (...), a teraz się kulturalnie żegnamy i ani dnia więcej ze sobą, czy zrozumiałaś mnie? Gdyby nadal nie chciała sobie pójść i próbowała jeszcze wetknąć swoją małą, spoconą łapę w twoją rękę, należy przystanąć na chwilę i powiedzieć - spierdalaj, mała, ale już, czy wyrażam się jasno?
„- Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień,
wykorzystując jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż
On by sobie życzył. To jest ważne: On nie jest za bardzo sprawiedliwy. To jest
również przyjemne, bo jeżeli się coś uda – to bądź co bądź Jego wywiodło się w
pole… - Wyścig z Panem Bogiem? Cóż to za pycha! - Wiesz, kiedy człowiek
odprowadza innych ludzi do wagonów, to może mieć z Nim później parę spraw do
załatwienia. A wszyscy przechodzili koło mnie, bo stałem przy bramie od
pierwszego do ostatniego dnia. Wszyscy, czterysta tysięcy ludzi przeszło koło
mnie”. (FRAGMENT KSIĄŻKI) To książka o Marku Edelmanie – lekarzu, ostatnim
dowódcy powstania w getcie warszawskim w kwietniu 1943 roku. To książka o
ludziach, którzy mu w życiu towarzyszyli – o powstańcach, zakonnicach, dawnych
akowcach, kobietach, które kochał, o lekarzach i pacjentach. To książka, która
zyskała światowy rozgłos. Od ponad czterdziestu lat kolejne pokolenia poznają
tę niezwykłą opowieść o bohaterstwie, dobroci i odwadze, które przeplatają się
z podłością i strachem. Na okładce znajduje się zdjęcie Marka Edelmana
zrobione w klinice profesora Jana Molla, jednego z twórców polskiej
kardiochirurgii. Profesor Mooll, z którym doktor Edelman współpracował, jest
także wśród bohaterów tej opowieści. Audiobook w wyjątkowej interpretacji
Doroty Landowskiej i Mariusza Bonaszewskiego
Kniha 13 povídek vypráví o osudech židovského obyvatelstva na rusko-polském pomezí v době 2. světové války a po ní. Národnostní a rasová nesnášenlivost, nucené přesuny a stěhování, transporty, razie, koncentráky, osiřelé děti-válka a její důsledky v celé šíři - to je neradostné téma těchto povídek polské autorky.
Kniha Hanny Krallové Stihnout to před Pánem Bohem přináší fascinující pohled na život Marka Edelmana, vůdce povstání v židovském ghettu ve Varšavě a po válce lékaře. Její forma vyprávění se zakládá na rozhovoru autorky s hlavním hrdinou, který se pohybuje mezi vzpomínkami na povstání a lékařskou praxí. Do vyprávění jsou vkládány úryvky z dalších rozhovorů, dokumentů a jiných materiálů, což vyvolává otázku, jak tento text chápat – jako román, literaturu faktu nebo publicistiku?
Dalším zajímavým aspektem je neschopnost hrdiny poskytnout novinářce to, co očekává. Hrdinství a archetyp hrdiny se rozpadá na detaily, které narušují tradiční vnímání mýtů. Hrdina odmítá vyprávět tak, jak by novinářka chtěla, a místo toho se zaměřuje na detaily, které nejsou v souladu s očekáváním. Každý novinář touží po detailech, ale zde se často jedná o informace, které spíše zatemňují celkový obraz. Edelman sám poznamenává, že je obtížné vysvětlit, co prožil, a důvodem rozhovoru je právě tato nevyslovitelnost. Rozhodl se poskytnout pouze tento jediný rozhovor, aby nezkomplikoval již rozlomené, a vytvořil tak jednu variantu, nikoli postmoderní spleť různých interpretací svých zkušeností.
»Erzählen Sie mir was«, »Erzählen Sie mir eine Geschichte«, mit diesen Worten beendet Hanna Krall fast jede ihrer Lesungen. Göteborg, Tykocin, New York, Warschau oder Hamburg sind die Orte, von denen aus die Autorin schreibt. Sie erzählt von Abram Kapica, der den Krieg überlebte, weil sein Vater ihn nach Hause schickte, um nachzusehen, ob alles in Ordnung sei; von der vergeblichen Liebe des polnischen Dienstmädchens Alicja zu ihrem jüdischen Hausherrn; von dem Kurden auf dem Berg Nimrud, dem künftigen Wächter der galizischen Juden; von Krzysztof Kieslowski, dem es wichtig ist, auf der Seite der Traurigen zu stehen. Alle ihre Geschichten handeln vom DANACH. Knapp und poetisch verbindet Hanna Krall Einzelschicksale mit historischen Ereignissen und biblischen Motiven. Und so nimmt es nicht wunder, dass neben der Jungfrau von Wlodzimierz von Feldmarschall Rommel, neben dem Don Juan des Otwocker Proletariats von Rabbi Besser aus New York die Rede ist. »Ich versuche nicht, die Geheimnisse der Überlebenden zu ergründen«, hat dieser gesagt, und Hanna Krall ist mit ihm eins. Doch sie erzählt von diesen Menschen, und auch wenn sich das, was sie überliefert, wirklich zugetragen hat, sind ihre Geschichten doch keineswegs Tatsachenberichte, sondern universelle Gleichnisse.
Año 1966. Hanna Krall llega a la URSS con el encargo de retratar el mundo soviético. Pero hay un problema: la República Popular de Polonia, donde se publicarán sus reportajes, es una nación aliada y vigila con celo que no se escriba ni se diga nada inapropiado del Imperio rojo. Sus funcionarios velan por detalles como que la palabra leninismo ocupe más espacio en el diccionario polaco que sus vecinas lémur y lenocinio. Quienes se atreven a bromear susurran que sin el visto bueno de la Oficina Principal del Control de Publicaciones y Espectáculos no se puede imprimir ni la etiqueta de unas bragas.Krall, maestra junto con Ryszard Kapuściński de la mejor escuela del reportaje europeo, tuvo que inventarle un doble fondo a la escritura para pasar de contrabando aquello que no se podía decir en voz alta. Hoy podemos leer los reportajes de Al este del Arbat como un retrato nítido del Homo sovieticus o como un pequeño manual sobre cómo escribir en los tiempos de la censura.
In der seinerzeit von dieser Bewegung gegründeten Zeitung "Gazeta Wyborcza" veröffentlichte sie jahrzehntelang. Mit "Dem Herrgott zuvorkommen", einer literarischen Reportage über Marek Edelman und den Aufstand im Warschauer Ghetto 1943 und dem 1985 in einem Pariser Exilverlag erschienenen autobiographischen Roman "Die Untermieterin" hatte die Autorin ihr Thema gefunden: das Aufspüren von vergangenem jüdischen Lebens in Polen. Hanna Krall arbeitet seit 1979 auch für Theater und Film. In den 90er Jahren nahm sie Stipendien in Berlin und in Iowa wahr. Sie lebt heute als freie Autorin in Warschau. Ihre Werke wurden in siebzehn Sprachen übersetzt. Hanna Krall hat zahlreiche nationale und internationale Preise erhalten - in Deutschland zuletzt den achten Würth-Preis für Europäische Literatur 2012.
Bevor Hanna Krall mit ihren Büchern als »Chronistin des Holocaust« weltweit Beachtung fand, ging sie in den siebziger Jahren mit großem Erfolg ihrem Beruf als Reporterin nach. Aus ihren literarischen Reportagen erfuhr der Leser mehr als aus jeder anderen Quelle über den Alltag in Polen, über die Ängste und Träume seiner Bürger. Und das trotz mannigfacher Beschränkungen seitens der Zensur. Auch wenn das Sujet ein ganz anderes war als das ihrer späteren Geschichten, zeigt sich das Charakteristische ihres Schreibens bereits in den frühen Reportagen: sie verzichten auf jeden Kommentar, jede Beurteilung, enthalten keine Mahnung, keine Lehre. Sie erzählen und beschreiben »nur«. Bei Hanna Krall schlagen sich große Ereignisse oft in einem Wassertropfen nieder, und unter ihrer Hand werden Nebensächlichkeiten zum Schlüssel so mancher Wahrheit. Schlagfertig, mitunter listig, rückt sie ihren Helden auf den Leib. Ihre Reportagen erzählen von gelungenen und gescheiterten Lebensstrategien, von skurrilen Alltagsgeschäften und fragwürdigen Arrangements, von falschem Heldentum und echtem Glück. Sie sind Zeugnisse aus den Tagen des Kommunismus, dessen Realität so manche Absurdität mit sich brachte.
Im Zentrum des neuen Werkes von Hanna Krall steht ein Mietshaus in der Altstadt von Lublin. Um das Schicksal seiner wechselnden Bewohner lässt die Autorin ein Kaleidoskop aus Ereignissen und Begegnungen entstehen, die sich zu einem Panorama der polnisch-jüdischen Geschichte des 20. Jahrhunderts fügen. Zu Beginn des Jahrhunderts wird das Haus von dem jüdischen Ehepaar Arnsztajn erworben. Er ist angesehener Arzt, sie Verfasserin von Versen und dem Dichter Josef Czechowicz in inniger Freundschaft verbunden. Das Haus bleibt jedoch kein Ort assimilierter jüdischer Existenz. Im ersten Kriegsjahr wird es zum Quartier für zahlreiche Familien, die im Westen vor den Deutschen und im Osten vor den Russen geflüchtet sind. Im zweiten Kriegsjahr werden diese nach Sobibor und Belzec deportiert, wie alle Juden aus dem Lubliner Ghetto. Nun ziehen »polnische« Familien in das Haus ein und von den ehemaligen Bewohnern ist keine Rede mehr. Nach dem Krieg tauchen vereinzelt jüdische Überlebende auf. Detektivisch sucht Hanna Krall im Leben der neuen Bewohner nach Spuren der Vergangenheit. Sie berichtet von Albträumen und merkwürdigen Unglücksfällen, die verhindern, dass die Bewohner des Hauses Frieden in ihren Wohnungen finden. Die Kontinuität ist unwiederbringlich abgerissen, die Erinnerung führt einen aussichtslosen Kampf gegen das Vergessen und das Nichtwissenwollen.