Die Archäologen und Historiker des 19. Jahrhunderts leugneten, daß Homer je gelebt habe, und sie hielten die Heldensagen für spannende Märchen. Einer aber vertraute auch nach zweieinhalbtausend Jahren den Worten des Dichters: Heinrich Schliemann.
Wydanie zbiorcze słynnej trylogii Philippe’a Druilleta. Komiks został oparty na wątkach historycznej powieści Salambo Gustave’a Flauberta, ale Druillet nadał swemu dziełu konwencję science fiction z elementami epickiej fantasy. Realia Świata Gwiazdy przypominają ziemską starożytność z czasów wojen punickich. Kartagina wynajmuje oddziały żołnierzy z obcych krain, ale po pewnym czasie wielkiemu miastu zaczyna brakować złota na opłacenie zaciężnych. Dwaj przywódcy barbarzyńców, Matho Sloane i Narr’Havas, zakochują się w Salambo, kapłance i córce jednego z możnych punickich. Rozpoczyna się wojna najemników z Kartaginą oraz rywalizacja dwóch wodzów o piękną kobietę. Siłą dzieła Druilleta jest strona graficzna. Zachwycają wizje statków kosmicznych, gigantycznych budowli miejskich czy stworów i machin bojowych, lecz największe wrażenie robią monumentalne, niezwykle rozbudowane sceny batalistyczne. Urodzony w 1944 roku Philippe Druillet należy do największych gwiazd komiksu francuskiego. Stworzył m.in. sagę Lone Sloane i album Nosferatu. Był współzałożycielem legendarnego magazynu „Métal Hurlant”. Cykl Salambo (powiązany osobą głównego bohatera z serią Lone Sloane) ukazywał się w latach 80. XX wieku i do dziś uważany jest za arcydzieło sztuki komiksowej.
Seit frühester Jugend hing Heinrich Schliemann einem Traum nach: einmal das versunkene Troja zu suchen und mit allen seinen Schätzen auszugraben. Er war sechsundvierzig Jahre alt, als er 1868 zum erstenmal Ilions Boden betrat und seinen Kindheitstraum zu verwirklichen begann. Doch zuvor hatte der arme mecklenburgische Pastorensohn eine beispiellose Karriere hinter sich gebracht: Großkaufmann in Petersburg, waghalsiger Spekulant, Besitzer eines Millionenvermögens, der die ganze Welt bereist hatte und zwanzig Fremdsprachen beherrschte. Auf der Höhe seines Lebens wurde er nun auch noch der größte Entdecker aller Zeiten.