Bookbot

Polska da sie̜ lubić

Ocena książki

Więcej o książce

Polska da się lubić?Wiem, że dla Polaków zabrzmi to jako ironia. Europa da się lubić - proszę bardzo. Ameryka, Australia, Antarktyda - bardzo proszę. Ale Polska? Przecież połowa ludzi z tego kraju siedzi na spakowanych walizkach.STOP!Zanim wyjedziecie na Antarktydę, usiądźcie zgodnie z pięknym polskim obyczajem jeszcze raz na walizkach i przeczytajcie, choć dziesięć stron mojego przewodnika.Opowiem wam:* dlaczego wyjechałem kilkanaście lat temu z Berlina do Krakowa* jakie są moje ulubione miejsca w Polsce* co mnie intryguje w polskiej mentalności - od A jak absurd po Ż jak życzliwość. Otworzę przy tym moje prywatne archiwum fotograficzne...Żeby jednak książka nie wywołała powszechnego skandalu, zdecydowałem się umieścić w niej również kilka negatywnych uwag. Nawet Polska nie jest rajem na ziemi. Proszę się nie obawiać, że będzie sama wazelina.Wszystko sam napisałem. Po polsku. Z wieloma błędami. Większość z nich została znaleziona przez miłych redaktorów. A może jednak coś przeoczyli?Zapraszam wszystkich polskich native speakerów do sprawdzania!

Zakup książki

Polska da sie̜ lubić, Steffen Möller

Język
Rok wydania
2006
Oprawa
(twarda),
Stan książki
Bardzo dobry
Cena
44,66 zł

Metody płatności

3,7
Bardzo dobra
248 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Polska da sie̜ lubić
Język
polski
Rok wydania
2006
Oprawa
twarda
Liczba stron
128
ISBN10
8324510621
ISBN13
9788324510627
Seria
Ocena
3,7 z 5
Opis
Polska da się lubić?Wiem, że dla Polaków zabrzmi to jako ironia. Europa da się lubić - proszę bardzo. Ameryka, Australia, Antarktyda - bardzo proszę. Ale Polska? Przecież połowa ludzi z tego kraju siedzi na spakowanych walizkach.STOP!Zanim wyjedziecie na Antarktydę, usiądźcie zgodnie z pięknym polskim obyczajem jeszcze raz na walizkach i przeczytajcie, choć dziesięć stron mojego przewodnika.Opowiem wam:* dlaczego wyjechałem kilkanaście lat temu z Berlina do Krakowa* jakie są moje ulubione miejsca w Polsce* co mnie intryguje w polskiej mentalności - od A jak absurd po Ż jak życzliwość. Otworzę przy tym moje prywatne archiwum fotograficzne...Żeby jednak książka nie wywołała powszechnego skandalu, zdecydowałem się umieścić w niej również kilka negatywnych uwag. Nawet Polska nie jest rajem na ziemi. Proszę się nie obawiać, że będzie sama wazelina.Wszystko sam napisałem. Po polsku. Z wieloma błędami. Większość z nich została znaleziona przez miłych redaktorów. A może jednak coś przeoczyli?Zapraszam wszystkich polskich native speakerów do sprawdzania!