Bookbot

Glebokie Poludnie

Ocena książki

Więcej o książce

Paul Theroux podróżował po całym świecie - Afryka, Indie, Oceania są mu znane. W „Głębokim Południu” odkrywa swoje własne kraj i podejmuje podróż samochodową przez Południe. Południowy wschód USA ukazuje mu rzeczywistość pełną trudności, w której spotyka jednocześnie niespodziewaną odwagę, serdeczność i poczucie wspólnoty. Przypomina mu to jego podróże przez najbiedniejsze kraje świata. Ta okolica wydaje mu się egzotyczna, a otwartość ludzi, których spotyka, jest zdumiewająca. Trafia do miast widmo, kościołów ewangelickich i na wystawy broni wzdłuż Mississippi. Rasizm i skutki wielowiekowej segregacji są wszechobecne. Theroux zanurza się w tę podzieloną społeczeństwo, zadaje pytania i słucha, napędzany nieugaszoną ciekawością wobec ludzi i ich życia. Fascynuje go to nieznane Ameryka, z planowanej podróży stają się cztery: „Wtedy wiedziałem”, pisze, „że Południe mnie zatrzymało, raz w przyjemnym uścisku, raz w nieubłagającym objęciu.”

Zakup książki

Glebokie Poludnie, Paul Theroux

Język
Rok wydania
2017
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,6
Bardzo dobra
146 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Glebokie Poludnie
Język
polski
Rok wydania
2017
Oprawa
twarda
Liczba stron
544
ISBN10
838049587X
ISBN13
9788380495876
Seria
Ocena
3,55 z 5
Opis
Paul Theroux podróżował po całym świecie - Afryka, Indie, Oceania są mu znane. W „Głębokim Południu” odkrywa swoje własne kraj i podejmuje podróż samochodową przez Południe. Południowy wschód USA ukazuje mu rzeczywistość pełną trudności, w której spotyka jednocześnie niespodziewaną odwagę, serdeczność i poczucie wspólnoty. Przypomina mu to jego podróże przez najbiedniejsze kraje świata. Ta okolica wydaje mu się egzotyczna, a otwartość ludzi, których spotyka, jest zdumiewająca. Trafia do miast widmo, kościołów ewangelickich i na wystawy broni wzdłuż Mississippi. Rasizm i skutki wielowiekowej segregacji są wszechobecne. Theroux zanurza się w tę podzieloną społeczeństwo, zadaje pytania i słucha, napędzany nieugaszoną ciekawością wobec ludzi i ich życia. Fascynuje go to nieznane Ameryka, z planowanej podróży stają się cztery: „Wtedy wiedziałem”, pisze, „że Południe mnie zatrzymało, raz w przyjemnym uścisku, raz w nieubłagającym objęciu.”