Więcej o książce
Zbiór reportaży Justyny Kopińskiej Polska odwraca oczy to opowieści o najważniejszych niewyjaśnionych sprawach ostatnich lat. – Zawsze chciałam być policjantką śledczą – mówi Kopińska. – Odkrywać ukryte sprawy dotyczące przemocy dotykającej bezbronnych ludzi. Dziś robię to przez dziennikarstwo. W książce m.in. reportaż o dręczonych pacjentach szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim („Oddział chorych ze strachu”) i tuszowaniu najtrudniejszych spraw o zabójstwo („Ten trup się nie liczy”) oraz nigdy niepublikowane teksty, które powstały specjalnie na potrzeby tego zbioru. Z reportaży Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzienia, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.
Zakup książki
Polska odwraca oczy, Justyna Kopińska
- Język
- Rok wydania
- 2016
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Polska odwraca oczy
- Język
- polski
- Autorzy
- Justyna Kopińska
- Wydawca
- Świat Książki
- Rok wydania
- 2016
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 232
- ISBN10
- 8380315952
- ISBN13
- 9788380315952
- Seria
- Tagi
- Literatura polska, Polska
- Ocena
- 4,35 z 5
- Opis
- Zbiór reportaży Justyny Kopińskiej Polska odwraca oczy to opowieści o najważniejszych niewyjaśnionych sprawach ostatnich lat. – Zawsze chciałam być policjantką śledczą – mówi Kopińska. – Odkrywać ukryte sprawy dotyczące przemocy dotykającej bezbronnych ludzi. Dziś robię to przez dziennikarstwo. W książce m.in. reportaż o dręczonych pacjentach szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim („Oddział chorych ze strachu”) i tuszowaniu najtrudniejszych spraw o zabójstwo („Ten trup się nie liczy”) oraz nigdy niepublikowane teksty, które powstały specjalnie na potrzeby tego zbioru. Z reportaży Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzienia, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.




