Więcej o książce
Koniec pisma i człowiek tracący podmiotowość w nowym dziele Jacka Dukaja to intelektualna podróż po fascynujących zagadnieniach współczesnej cywilizacji. Przez tysiąclecia pismo, książki i biblioteki były nośnikami wiedzy, a technologia pisma stworzyła cywilizację. Myślenie pismem oznacza myślenie symbolami i ideami, co daje dostęp do emocji i przeżyć innych. Dukaj ukazuje ludzkość na progu nowej ery, w której technologie transferu przeżyć, od fonografu po wirtualną rzeczywistość, wyprowadzają nas z domeny pisma. Coraz bardziej odzwyczajamy się od podmiotowego ja, a miliardy codziennych wyborów producentów i konsumentów kultury przyspieszają ten proces. Przykłady to rezygnacja z pisania listów na rzecz telefonów, zamiana powieści na seriale, czy wyrażanie sprzeciwu politycznego poprzez filmy zamiast artykułów. W erze postpiśmiennej miejsce człowieka-podmiotu zajmują bezpośrednio przekazywane przeżycia. Pojawia się pytanie, czy możemy powiedzieć o sobie: jestem oglądaniem serialu, jestem śledzeniem celebów na Instagramie. Człowiek staje się maszyną do przeżywania, a narzędzia, które stworzył, coraz częściej posługują się nim.
Zakup książki
Po piśmie, Jacek Dukaj
- Język
- Rok wydania
- 2019
- Oprawa
- (twarda)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Po piśmie
- Język
- polski
- Autorzy
- Jacek Dukaj
- Wydawca
- Literackie
- Rok wydania
- 2019
- Oprawa
- twarda
- Liczba stron
- 416
- ISBN10
- 830806874X
- ISBN13
- 9788308068748
- Seria
- Tagi
- Ocena
- 4,05 z 5
- Opis
- Koniec pisma i człowiek tracący podmiotowość w nowym dziele Jacka Dukaja to intelektualna podróż po fascynujących zagadnieniach współczesnej cywilizacji. Przez tysiąclecia pismo, książki i biblioteki były nośnikami wiedzy, a technologia pisma stworzyła cywilizację. Myślenie pismem oznacza myślenie symbolami i ideami, co daje dostęp do emocji i przeżyć innych. Dukaj ukazuje ludzkość na progu nowej ery, w której technologie transferu przeżyć, od fonografu po wirtualną rzeczywistość, wyprowadzają nas z domeny pisma. Coraz bardziej odzwyczajamy się od podmiotowego ja, a miliardy codziennych wyborów producentów i konsumentów kultury przyspieszają ten proces. Przykłady to rezygnacja z pisania listów na rzecz telefonów, zamiana powieści na seriale, czy wyrażanie sprzeciwu politycznego poprzez filmy zamiast artykułów. W erze postpiśmiennej miejsce człowieka-podmiotu zajmują bezpośrednio przekazywane przeżycia. Pojawia się pytanie, czy możemy powiedzieć o sobie: jestem oglądaniem serialu, jestem śledzeniem celebów na Instagramie. Człowiek staje się maszyną do przeżywania, a narzędzia, które stworzył, coraz częściej posługują się nim.




