Bookbot

Po piśmie

Ocena książki

Parametry

  • 416 stron
  • 15 godzin czytania

Więcej o książce

Koniec pisma i człowiek tracący podmiotowość w nowym dziele Jacka Dukaja to intelektualna podróż po fascynujących zagadnieniach współczesnej cywilizacji. Przez tysiąclecia pismo, książki i biblioteki były nośnikami wiedzy, a technologia pisma stworzyła cywilizację. Myślenie pismem oznacza myślenie symbolami i ideami, co daje dostęp do emocji i przeżyć innych. Dukaj ukazuje ludzkość na progu nowej ery, w której technologie transferu przeżyć, od fonografu po wirtualną rzeczywistość, wyprowadzają nas z domeny pisma. Coraz bardziej odzwyczajamy się od podmiotowego ja, a miliardy codziennych wyborów producentów i konsumentów kultury przyspieszają ten proces. Przykłady to rezygnacja z pisania listów na rzecz telefonów, zamiana powieści na seriale, czy wyrażanie sprzeciwu politycznego poprzez filmy zamiast artykułów. W erze postpiśmiennej miejsce człowieka-podmiotu zajmują bezpośrednio przekazywane przeżycia. Pojawia się pytanie, czy możemy powiedzieć o sobie: jestem oglądaniem serialu, jestem śledzeniem celebów na Instagramie. Człowiek staje się maszyną do przeżywania, a narzędzia, które stworzył, coraz częściej posługują się nim.

Wydanie

Zakup książki

Po piśmie, Jacek Dukaj

Język
Rok wydania
2019
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,1
Bardzo dobra
504 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Po piśmie
Język
polski
Wydawca
Literackie
Rok wydania
2019
Oprawa
twarda
Liczba stron
416
ISBN10
830806874X
ISBN13
9788308068748
Seria
Tagi
Ocena
4,05 z 5
Opis
Koniec pisma i człowiek tracący podmiotowość w nowym dziele Jacka Dukaja to intelektualna podróż po fascynujących zagadnieniach współczesnej cywilizacji. Przez tysiąclecia pismo, książki i biblioteki były nośnikami wiedzy, a technologia pisma stworzyła cywilizację. Myślenie pismem oznacza myślenie symbolami i ideami, co daje dostęp do emocji i przeżyć innych. Dukaj ukazuje ludzkość na progu nowej ery, w której technologie transferu przeżyć, od fonografu po wirtualną rzeczywistość, wyprowadzają nas z domeny pisma. Coraz bardziej odzwyczajamy się od podmiotowego ja, a miliardy codziennych wyborów producentów i konsumentów kultury przyspieszają ten proces. Przykłady to rezygnacja z pisania listów na rzecz telefonów, zamiana powieści na seriale, czy wyrażanie sprzeciwu politycznego poprzez filmy zamiast artykułów. W erze postpiśmiennej miejsce człowieka-podmiotu zajmują bezpośrednio przekazywane przeżycia. Pojawia się pytanie, czy możemy powiedzieć o sobie: jestem oglądaniem serialu, jestem śledzeniem celebów na Instagramie. Człowiek staje się maszyną do przeżywania, a narzędzia, które stworzył, coraz częściej posługują się nim.