
Więcej o książce
Po znakomitym przyjęciu wcześniejszej książki, autor zajął się tematem ruchu w miastach. Czym jest tytułowe cudowne lekarstwo, które przynosi ogromne korzyści zdrowotne? Odpowiedzią jest ruch, który jest bezpłatny, łatwy i dostępny dla każdego. Codzienny wysiłek był nieodłączną częścią życia przez tysiąclecia, ale w ciągu ostatnich dekad został niemal całkowicie wyeliminowany. Książka ta dokumentuje tę współczesną katastrofę oraz historie ludzi starających się ją odwrócić. Autor, poprzez wywiady z ekspertami — lekarzami, naukowcami, architektami i politykami — bada, jak wprowadzić więcej ruchu do naszego życia. Zachęca do tego, by do pracy jeździć rowerem, wstawać co jakiś czas, podchodzić po wodę, a na lunch wybierać się do pobliskiego bistro lub wychodzić na dziedziniec, pokonując kilka kondygnacji. Jednak w Polsce bycie osobą pieszą często wiąże się z poczuciem gorszości. Dopóki nie zmienimy naszego podejścia i nie przekształcimy priorytetów w ruchu miejskim, niewiele się zmieni.
Zakup książki
Ruch - cudowne lekarstwo, Peter Walker
- Język
- Rok wydania
- 2023
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Ruch - cudowne lekarstwo
- Język
- polski
- Autorzy
- Peter Walker
- Wydawca
- Wysoki Zamek
- Rok wydania
- 2023
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 296
- ISBN10
- 8396949115
- ISBN13
- 9788396949110
- Seria
- Kategorie
- Ocena
- 4 z 5
- Opis
- Po znakomitym przyjęciu wcześniejszej książki, autor zajął się tematem ruchu w miastach. Czym jest tytułowe cudowne lekarstwo, które przynosi ogromne korzyści zdrowotne? Odpowiedzią jest ruch, który jest bezpłatny, łatwy i dostępny dla każdego. Codzienny wysiłek był nieodłączną częścią życia przez tysiąclecia, ale w ciągu ostatnich dekad został niemal całkowicie wyeliminowany. Książka ta dokumentuje tę współczesną katastrofę oraz historie ludzi starających się ją odwrócić. Autor, poprzez wywiady z ekspertami — lekarzami, naukowcami, architektami i politykami — bada, jak wprowadzić więcej ruchu do naszego życia. Zachęca do tego, by do pracy jeździć rowerem, wstawać co jakiś czas, podchodzić po wodę, a na lunch wybierać się do pobliskiego bistro lub wychodzić na dziedziniec, pokonując kilka kondygnacji. Jednak w Polsce bycie osobą pieszą często wiąże się z poczuciem gorszości. Dopóki nie zmienimy naszego podejścia i nie przekształcimy priorytetów w ruchu miejskim, niewiele się zmieni.