Bookbot

Możemy cię zbudować

Ocena książki

Więcej o książce

Możemy cię zbudować traktuje o rozpadzie człowieka oraz o towarzyszącym mu strachu przed utratą zmysłów, brakiem środków do życia, odejściem ukochanej osoby z przedmowy Cezarego Zbierzchowskiego. Louis Rosen i Maury Rock handlują elektronicznymi klawikordami, lecz sprzedaż kuleje, a ich ambicje sięgają znacznie wyżej. Postanawiają produkować i sprzedawać ludzi, a właściwie doskonałe cybernetyczne sobowtóry postaci historycznych. Problem polega na tym, że jedynym ich potencjalnym wspólnikiem jest Sam K. Barrows, chciwy miliarder o usposobieniu i moralności rekina, a prototyp, Abraham Lincoln, wcale nie ma ochoty być sprzedany i powołuje się na swe konstytucyjne prawa... Czy elektroniczny Lincoln jest mniej ludzki niż jego twórcy? Czy maszyna, która troszczy się o innych i cierpi, jest gorsza od Barrowsa albo zimnej psychopatki, w której beznadziejnie kocha się Louis?

Zakup książki

Możemy cię zbudować, Philip K. Dick

Język
Rok wydania
2020
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,6
Bardzo dobra
3392 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Możemy cię zbudować
Język
polski
Wydawca
Rebis
Rok wydania
2020
Oprawa
twarda
Liczba stron
336
ISBN10
8381880165
ISBN13
9788381880169
Seria
Pierwsze wydanie
1972
Oryginalna nazwa
We Can Build You
Ocena
3,6 z 5
Opis
Możemy cię zbudować traktuje o rozpadzie człowieka oraz o towarzyszącym mu strachu przed utratą zmysłów, brakiem środków do życia, odejściem ukochanej osoby z przedmowy Cezarego Zbierzchowskiego. Louis Rosen i Maury Rock handlują elektronicznymi klawikordami, lecz sprzedaż kuleje, a ich ambicje sięgają znacznie wyżej. Postanawiają produkować i sprzedawać ludzi, a właściwie doskonałe cybernetyczne sobowtóry postaci historycznych. Problem polega na tym, że jedynym ich potencjalnym wspólnikiem jest Sam K. Barrows, chciwy miliarder o usposobieniu i moralności rekina, a prototyp, Abraham Lincoln, wcale nie ma ochoty być sprzedany i powołuje się na swe konstytucyjne prawa... Czy elektroniczny Lincoln jest mniej ludzki niż jego twórcy? Czy maszyna, która troszczy się o innych i cierpi, jest gorsza od Barrowsa albo zimnej psychopatki, w której beznadziejnie kocha się Louis?