Bookbot

Pełnia nieszczęścia

Ocena książki

Więcej o książce

Peter Handke, zanim wydał swoją głośną powieść, zwrócił uwagę krytyki literackiej spektakularnym wystąpieniem w Princeton w 1966 roku, krytykując Grupę 47 za brak innowacyjności i przywiązanie do utartych metod. Od tego momentu postrzegano go jako zwolennika nowych rozwiązań w literaturze. Jego debiutancka powieść stała się interesującym eksperymentem, w którym skupił się na technice pisania, stosując nowe metody tylko raz. Kolejne utwory zaskakiwały czytelników nietypowymi koncepcjami narracyjnymi i anty-dramatami. Zaskoczeniem były jednak książki takie jak „Krótki list na długie pożegnanie” i „Pełnię nieszczęścia”, które odnosiły się do jego osobistych dramatów, w tym rozbicia rodziny i samobójczej śmierci matki. Barbara L. Surowska w posłowiu zauważa, że czytanie Handkego przypomina krętą drogę przez jego świat myśli, gdzie zdania prowadzą do nieprzeniknionych obszarów marzeń sennych. Jego proza, choć racjonalna, sprawia wrażenie utraty gruntu pod nogami; każde zdanie jest precyzyjne, ale zarazem niepewne, co tworzy przestrzeń dla poetyckich prawd ukrytych w języku.

Zakup książki

Pełnia nieszczęścia, Peter Handke

Język
Rok wydania
2020
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,7
Bardzo dobra
2895 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Pełnia nieszczęścia
Język
polski
Rok wydania
2020
Oprawa
miękka
Liczba stron
138
ISBN10
8366102378
ISBN13
9788366102378
Seria
Ocena
3,7 z 5
Opis
Peter Handke, zanim wydał swoją głośną powieść, zwrócił uwagę krytyki literackiej spektakularnym wystąpieniem w Princeton w 1966 roku, krytykując Grupę 47 za brak innowacyjności i przywiązanie do utartych metod. Od tego momentu postrzegano go jako zwolennika nowych rozwiązań w literaturze. Jego debiutancka powieść stała się interesującym eksperymentem, w którym skupił się na technice pisania, stosując nowe metody tylko raz. Kolejne utwory zaskakiwały czytelników nietypowymi koncepcjami narracyjnymi i anty-dramatami. Zaskoczeniem były jednak książki takie jak „Krótki list na długie pożegnanie” i „Pełnię nieszczęścia”, które odnosiły się do jego osobistych dramatów, w tym rozbicia rodziny i samobójczej śmierci matki. Barbara L. Surowska w posłowiu zauważa, że czytanie Handkego przypomina krętą drogę przez jego świat myśli, gdzie zdania prowadzą do nieprzeniknionych obszarów marzeń sennych. Jego proza, choć racjonalna, sprawia wrażenie utraty gruntu pod nogami; każde zdanie jest precyzyjne, ale zarazem niepewne, co tworzy przestrzeń dla poetyckich prawd ukrytych w języku.