Bookbot

Jak przestałem kochać design

Ocena książki

Parametry

  • 264 strony
  • 10 godzin czytania

Więcej o książce

Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stones�w ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu kapcie, pufy ani meblościanki. Po podłodze stukają drewniaki, zdobyte cudem odrzuty z eksportu. Plakaty Świerzego, klocki Lego, deska kreślarska ojca i rubryka Wybraliśmy dla Ciebie w piśmie Ty i Ja to pilnie strzeżone przycz�łki w wojnie z peerelowską brzydotą. Potem syn architekta zostaje projektantem. W kraju zmienia się system. Wr�g jednak pozostaje ten sam, jest tylko bardziej krzykliwy. Nasze logoski są za małe! - denerwują się klienci. W mediach emocje wypierają fakty, a rozmowy o kolorach wciąż przyprawiają grafik�w o zawał serca. Zakochaj się w designie - zachęcają ekrany w warszawskich tramwajach. Starannie zaprojektowane wnętrza dyscyplinują gości skuteczniej niż ochrona przy wejściu. Ktoś kiedyś m�wił, że design miał zmieniać świat na lepsze? Te kr�tkie, finezyjne teksty są jak obrazki z kalejdoskopu - przegląda się w nich estetyczne oblicze Polski ostatnich czterdziestu lat. Łączą je poczucie humoru, erudycja i literacki talent autora. Marcin Wicha pokazuje, że design nie jest tak niewinny, jak by się mogło zdawać. Ale że choć w projektowaniu zdarzają się groteskowe sytuacje, nie przestaje ono być fantastycznym zajęciem.

Wydanie

Zakup książki

Jak przestałem kochać design, Marcin Wicha

Język
Rok wydania
2018
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,9
Bardzo dobra
2044 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Jak przestałem kochać design
Język
polski
Wydawca
Karakter
Rok wydania
2018
Oprawa
miękka
Liczba stron
264
ISBN10
8365271699
ISBN13
9788365271693
Seria
Ocena
3,85 z 5
Opis
Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stones�w ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu kapcie, pufy ani meblościanki. Po podłodze stukają drewniaki, zdobyte cudem odrzuty z eksportu. Plakaty Świerzego, klocki Lego, deska kreślarska ojca i rubryka Wybraliśmy dla Ciebie w piśmie Ty i Ja to pilnie strzeżone przycz�łki w wojnie z peerelowską brzydotą. Potem syn architekta zostaje projektantem. W kraju zmienia się system. Wr�g jednak pozostaje ten sam, jest tylko bardziej krzykliwy. Nasze logoski są za małe! - denerwują się klienci. W mediach emocje wypierają fakty, a rozmowy o kolorach wciąż przyprawiają grafik�w o zawał serca. Zakochaj się w designie - zachęcają ekrany w warszawskich tramwajach. Starannie zaprojektowane wnętrza dyscyplinują gości skuteczniej niż ochrona przy wejściu. Ktoś kiedyś m�wił, że design miał zmieniać świat na lepsze? Te kr�tkie, finezyjne teksty są jak obrazki z kalejdoskopu - przegląda się w nich estetyczne oblicze Polski ostatnich czterdziestu lat. Łączą je poczucie humoru, erudycja i literacki talent autora. Marcin Wicha pokazuje, że design nie jest tak niewinny, jak by się mogło zdawać. Ale że choć w projektowaniu zdarzają się groteskowe sytuacje, nie przestaje ono być fantastycznym zajęciem.