Bookbot

Fatalne jaja diaboliada

Ocena książki

Parametry

  • 208 stron
  • 8 godzin czytania

Więcej o książce

Kiedy eksperyment naukowy wymyka się spod kontroli tylko cud może uratować ludzkość. Przez lata króciutkie a znakomite dzieło Bułhakowa odczytywano w kluczu groteski i gorzkiej satyry na rzeczywistość pierwszych pięciolatek władzy realnego komunizmu. A przecież Fatalne jaja to również dramatyczne ostrzeżenie przed ludzką ingerencję w inżynierię przyrody i ciekawa wizja futurystyczna. Wspaniały wynalazek człowieka – czerwony promień, które przemienia żywe organizmy w mordercze potwory rządzone instynktem, dobre chęci naukowca i nauka oskrobana z moralności do wybuchowa mieszanka, która prowadzi czytelnika do nieoczekiwanego zakończenia. Do tej pory nie wiadomo, dlaczego sowiecka cenzura przepuściła tę książkę a jej autor nie skończył z kulą w głowie w bezimiennym grobie. Zadziwia słabość Stalina do pióra Bułhakowa, że za jego wstawiennictwem na afisze powróciła sztuka Dni Turbinów, a także z jego polecenia Bułhakow znalazł pracę jako asystent reżysera w Teatrze Artystycznym. Jeśli sądzisz, że groźne i opłakane w skutkach eksperymenty naukowe zdarzały się tylko w komunizmie, nie sięgaj po tę książkę.

Wydanie

Zakup książki

Fatalne jaja diaboliada, Michaił Bułhakow

Język
Rok wydania
2020
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,3
Dobra
14 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Fatalne jaja diaboliada
Język
polski
Rok wydania
2020
Oprawa
miękka
Liczba stron
208
ISBN10
8366177785
ISBN13
9788366177789
Seria
Ocena
3,3 z 5
Opis
Kiedy eksperyment naukowy wymyka się spod kontroli tylko cud może uratować ludzkość. Przez lata króciutkie a znakomite dzieło Bułhakowa odczytywano w kluczu groteski i gorzkiej satyry na rzeczywistość pierwszych pięciolatek władzy realnego komunizmu. A przecież Fatalne jaja to również dramatyczne ostrzeżenie przed ludzką ingerencję w inżynierię przyrody i ciekawa wizja futurystyczna. Wspaniały wynalazek człowieka – czerwony promień, które przemienia żywe organizmy w mordercze potwory rządzone instynktem, dobre chęci naukowca i nauka oskrobana z moralności do wybuchowa mieszanka, która prowadzi czytelnika do nieoczekiwanego zakończenia. Do tej pory nie wiadomo, dlaczego sowiecka cenzura przepuściła tę książkę a jej autor nie skończył z kulą w głowie w bezimiennym grobie. Zadziwia słabość Stalina do pióra Bułhakowa, że za jego wstawiennictwem na afisze powróciła sztuka Dni Turbinów, a także z jego polecenia Bułhakow znalazł pracę jako asystent reżysera w Teatrze Artystycznym. Jeśli sądzisz, że groźne i opłakane w skutkach eksperymenty naukowe zdarzały się tylko w komunizmie, nie sięgaj po tę książkę.