Bookbot

Dziwni

Ocena książki

Więcej o książce

Prawdziwy rarytas dla czytelników w każdym wieku - Publishers Weekly Nie daj się zauważyć, a nie trafisz na stryczek. Bartłomiej i jego siostra Hettie żyją w zgodzie z tą brutalną zasadą. Bo są inni. Pewnego dnia, tacy jak oni zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach. Bartłomiej nagle znajduje się w centrum zainteresowania dziwnych. Staje się numerem 10. Intrygująca i pełna magii opowieść o przyjaźni i odwadze napisana przez genialnego nastolatka. I wtedy coś się stało. Bartłomiej przyglądał się z takim napięciem, że pochylił się i nosem dotknął szyby. A gdy tylko jego skóra musnęła szkło, przez podwórze coś przemknęło, a pani sięgnęła do głowy i szarpnęła za swój kok. Bartłomiejowi krew ścięła się w żyłach. Tam, patrząc wprost na niego, znajdowała się druga twarz – mała brązowa i brzydka twarz jak powyginany korzeń, pomarszczona i z ostrymi zębami. Ze stłumionym piskiem Bartłomiej cofnął się od okna, nie zwracając uwagi na wbijające mu się w dłonie drzazgi. „Nie, nie, nie. Nie mogła go widzieć. 'Nikt nie mógł wiedzieć, że Bartłomiej tu jest.” „Szybka, mocna i zabawna historia” – Christopher Paolini, autor „Eragona”

Zakup książki

Dziwni, Stefan Bachmann

Język
Rok wydania
2013
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,7
Bardzo dobra
3893 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Dziwni
Język
polski
Rok wydania
2013
Oprawa
miękka
ISBN10
8375749400
ISBN13
9788375749403
Seria
Dziwne
Pierwsze wydanie
2011
Oryginalna nazwa
The Peculiar
Ocena
3,65 z 5
Opis
Prawdziwy rarytas dla czytelników w każdym wieku - Publishers Weekly Nie daj się zauważyć, a nie trafisz na stryczek. Bartłomiej i jego siostra Hettie żyją w zgodzie z tą brutalną zasadą. Bo są inni. Pewnego dnia, tacy jak oni zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach. Bartłomiej nagle znajduje się w centrum zainteresowania dziwnych. Staje się numerem 10. Intrygująca i pełna magii opowieść o przyjaźni i odwadze napisana przez genialnego nastolatka. I wtedy coś się stało. Bartłomiej przyglądał się z takim napięciem, że pochylił się i nosem dotknął szyby. A gdy tylko jego skóra musnęła szkło, przez podwórze coś przemknęło, a pani sięgnęła do głowy i szarpnęła za swój kok. Bartłomiejowi krew ścięła się w żyłach. Tam, patrząc wprost na niego, znajdowała się druga twarz – mała brązowa i brzydka twarz jak powyginany korzeń, pomarszczona i z ostrymi zębami. Ze stłumionym piskiem Bartłomiej cofnął się od okna, nie zwracając uwagi na wbijające mu się w dłonie drzazgi. „Nie, nie, nie. Nie mogła go widzieć. 'Nikt nie mógł wiedzieć, że Bartłomiej tu jest.” „Szybka, mocna i zabawna historia” – Christopher Paolini, autor „Eragona”