
Więcej o książce
To właśnie Amerykanie po raz pierwszy nazwali berberyjskie tereny nad Morzem Śródziemnym „Bliskim Wschodem”. I to z tym regionem związała Stany Zjednoczone, od ich rewolucyjnych początków, przedziwna relacja oparta na fascynacji, konfrontacji i skomplikowanej współpracy. Jean-Pierre Filiu, uznany francuski historyk i ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu oraz David B., jeden z największych współczesnych rysowników, autor m.in. „Rycerzy świętego Wita”, snują wspólnie opowieść pełną starć, dyplomatycznych intryg i zdrad. Ich komiks jest fascynującą historią trudnej współzależności dwóch odległych regionów rozpisaną od czasów Gilgamesza, przez epokę krucjat i kolonialnych podbojów do ery Einsenhowera. A gdzieś w tle zawsze jest złoto i ropa. Świetnie napisana, pięknie narysowana, a przede wszystkim niezwykle wciągające lekcja historii. James Smart, „The Guardian”?
Zakup książki
Najlepsi wrogowie, Jean-Pierre Filiu
- Język
- Rok wydania
- 2013
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Najlepsi wrogowie
- Język
- polski
- Autorzy
- Jean-Pierre Filiu
- Wydawca
- Kultura gniewu
- Rok wydania
- 2013
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 120
- ISBN10
- 8360915873
- ISBN13
- 9788360915875
- Tagi
- Polityka
- Ocena
- 3,65 z 5
- Opis
- To właśnie Amerykanie po raz pierwszy nazwali berberyjskie tereny nad Morzem Śródziemnym „Bliskim Wschodem”. I to z tym regionem związała Stany Zjednoczone, od ich rewolucyjnych początków, przedziwna relacja oparta na fascynacji, konfrontacji i skomplikowanej współpracy. Jean-Pierre Filiu, uznany francuski historyk i ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu oraz David B., jeden z największych współczesnych rysowników, autor m.in. „Rycerzy świętego Wita”, snują wspólnie opowieść pełną starć, dyplomatycznych intryg i zdrad. Ich komiks jest fascynującą historią trudnej współzależności dwóch odległych regionów rozpisaną od czasów Gilgamesza, przez epokę krucjat i kolonialnych podbojów do ery Einsenhowera. A gdzieś w tle zawsze jest złoto i ropa. Świetnie napisana, pięknie narysowana, a przede wszystkim niezwykle wciągające lekcja historii. James Smart, „The Guardian”?