Bookbot

Najlepsi wrogowie

Ocena książki

Parametry

  • 120 stron
  • 5 godzin czytania

Więcej o książce

To właśnie Amerykanie po raz pierwszy nazwali berberyjskie tereny nad Morzem Śródziemnym „Bliskim Wschodem”. I to z tym regionem związała Stany Zjednoczone, od ich rewolucyjnych początków, przedziwna relacja oparta na fascynacji, konfrontacji i skomplikowanej współpracy. Jean-Pierre Filiu, uznany francuski historyk i ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu oraz David B., jeden z największych współczesnych rysowników, autor m.in. „Rycerzy świętego Wita”, snują wspólnie opowieść pełną starć, dyplomatycznych intryg i zdrad. Ich komiks jest fascynującą historią trudnej współzależności dwóch odległych regionów rozpisaną od czasów Gilgamesza, przez epokę krucjat i kolonialnych podbojów do ery Einsenhowera. A gdzieś w tle zawsze jest złoto i ropa. Świetnie napisana, pięknie narysowana, a przede wszystkim niezwykle wciągające lekcja historii. James Smart, „The Guardian”?

Zakup książki

Najlepsi wrogowie, Jean-Pierre Filiu

Język
Rok wydania
2013
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,7
Bardzo dobra
382 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Najlepsi wrogowie
Język
polski
Rok wydania
2013
Oprawa
miękka
Liczba stron
120
ISBN10
8360915873
ISBN13
9788360915875
Ocena
3,65 z 5
Opis
To właśnie Amerykanie po raz pierwszy nazwali berberyjskie tereny nad Morzem Śródziemnym „Bliskim Wschodem”. I to z tym regionem związała Stany Zjednoczone, od ich rewolucyjnych początków, przedziwna relacja oparta na fascynacji, konfrontacji i skomplikowanej współpracy. Jean-Pierre Filiu, uznany francuski historyk i ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu oraz David B., jeden z największych współczesnych rysowników, autor m.in. „Rycerzy świętego Wita”, snują wspólnie opowieść pełną starć, dyplomatycznych intryg i zdrad. Ich komiks jest fascynującą historią trudnej współzależności dwóch odległych regionów rozpisaną od czasów Gilgamesza, przez epokę krucjat i kolonialnych podbojów do ery Einsenhowera. A gdzieś w tle zawsze jest złoto i ropa. Świetnie napisana, pięknie narysowana, a przede wszystkim niezwykle wciągające lekcja historii. James Smart, „The Guardian”?