Bookbot

Pudełko z guzikami Gwendy

Ocena książki

Więcej o książce

OPOWIADANIE NAPISANE WSPÓLNIE Z RICHARDEM CHIZMAREM, KTÓREGO AKCJA ROZGRYWA SIĘ W MIASTECZKU CASTLE ROCK W 1974 ROKU Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieci. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy. Pewnego dnia ktoś obcy zawołał do Gwendy: „Hej dziewczynko! Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedział mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie miał mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy ten kapelusz zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy…

Zakup książki

Pudełko z guzikami Gwendy, Stephen King, Richard Chizmar

Język
Rok wydania
2017
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,9
Bardzo dobra
49845 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Pudełko z guzikami Gwendy
Język
polski
Wydawca
Albatros
Rok wydania
2017
Oprawa
twarda
Liczba stron
176
ISBN10
8381250722
ISBN13
9788381250726
Pierwsze wydanie
2017
Oryginalna nazwa
Gwendy's Button Box
Ocena
3,85 z 5
Opis
OPOWIADANIE NAPISANE WSPÓLNIE Z RICHARDEM CHIZMAREM, KTÓREGO AKCJA ROZGRYWA SIĘ W MIASTECZKU CASTLE ROCK W 1974 ROKU Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieci. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy. Pewnego dnia ktoś obcy zawołał do Gwendy: „Hej dziewczynko! Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedział mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie miał mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy ten kapelusz zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy…