Więcej o książce
Zasady małżeństwa według panny Annabel Essex: Mąż musi być bogaty. Bardzo bogaty. Ma dość przeciekających dachów i zużytych ubrań. Londyn to centrum cywilizowanego świata, a Annabel ma pasję do jedwabiu i gorącej wody. Miły. Przystojny byłby miły, ale nie jest to konieczne. To samo dotyczy inteligencji. Czyż nie ma szczęścia? Znalazła idealnego mężczyznę! A jej wybranek nie ma nic wspólnego z ubogim szkockim hrabią Ardmore, który ma jedynie swoje wspaniałe oczy, inteligencję i pocałunki, które go rekomendują. Jakim okrutnym zbiegiem okoliczności znalazła się w powozie w drodze do Szkocji z tym ubogim hrabią, a cały świat myśli, że są małżeństwem? Śpiąc w tym samym łóżku? Nie wspominając o grze słów rozpoczętej przez hrabiego, w której nagrodą jest pocałunek. A stawka... Cóż. W końcu są prawie małżeństwem!
Zakup książki
Droga do marzeń, Eloisa James
- Język
- Rok wydania
- 2007
- Oprawa
- (miękka),
- Stan książki
- Bardzo dobry
- Cena
- 15,87 zł
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Droga do marzeń
- Język
- polski
- Autorzy
- Eloisa James
- Wydawca
- Amber
- Rok wydania
- 2007
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 309
- ISBN10
- 8324127453
- ISBN13
- 9788324127450
- Seria
- Siostry Essex
- Tagi
- Kobiety, Epoka regencji
- Pierwsze wydanie
- 2005
- Oryginalna nazwa
- Kiss Me, Annabel
- Ocena
- 3,8 z 5
- Opis
- Zasady małżeństwa według panny Annabel Essex: Mąż musi być bogaty. Bardzo bogaty. Ma dość przeciekających dachów i zużytych ubrań. Londyn to centrum cywilizowanego świata, a Annabel ma pasję do jedwabiu i gorącej wody. Miły. Przystojny byłby miły, ale nie jest to konieczne. To samo dotyczy inteligencji. Czyż nie ma szczęścia? Znalazła idealnego mężczyznę! A jej wybranek nie ma nic wspólnego z ubogim szkockim hrabią Ardmore, który ma jedynie swoje wspaniałe oczy, inteligencję i pocałunki, które go rekomendują. Jakim okrutnym zbiegiem okoliczności znalazła się w powozie w drodze do Szkocji z tym ubogim hrabią, a cały świat myśli, że są małżeństwem? Śpiąc w tym samym łóżku? Nie wspominając o grze słów rozpoczętej przez hrabiego, w której nagrodą jest pocałunek. A stawka... Cóż. W końcu są prawie małżeństwem!


