Bookbot

Fakty muszą zatańczyć

Ocena książki

Parametry

  • 400 stron
  • 14 godzin czytania

Więcej o książce

Dlaczego bez detalu nie można dostrzec całości? Czym różni się fakt od faktu prezentowanego czytelnikom? Jak Ryszard Kapuściński wykorzystywał swoją swobodę pisarską? „Słowo pełni w reportażu rolę świadka. Świadkowie jednak, niestety, czasami mijają się z prawdą, chociaż wcześniej przysięgali, że nie będą kłamać,” mówi Szczygieł. „My, reporterzy i reporterki, znajdujemy się w potrójnym klinczu. Z jednej strony jest świat, którego napędem bywa kłamstwo, a mamy też osoby, które nie zawsze pamiętają wszystko w stu procentach. Z drugiej strony jesteśmy tylko my sami: nasze oczy, nasze uszy i nasze mózgi, a więc tylko dość ograniczony aparat percepcyjny. Z trzeciej strony stoi nieobiektywny, nieco arbitralny język, który nie potrafi być wiarygodnym świadkiem.” Nowa książka Mariusza Szczygieła to wyznanie miłości do reportażu oraz lektura dla miłośników tego gatunku i dla wszystkich, którzy mają wątpliwości co do jego wiarygodności. Może również służyć jako podręcznik dla tych, którzy sami planują pisać.

Zakup książki

Fakty muszą zatańczyć, Mariusz Szczygieł

Język
Rok wydania
2022
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,1
Bardzo dobra
434 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Fakty muszą zatańczyć
Język
polski
Rok wydania
2022
Oprawa
twarda
Liczba stron
400
ISBN10
8394916031
ISBN13
9788394916039
Seria
Pierwsze wydanie
2022
Oryginalna nazwa
Fakty muszą zatańczyć
Ocena
4,1 z 5
Opis
Dlaczego bez detalu nie można dostrzec całości? Czym różni się fakt od faktu prezentowanego czytelnikom? Jak Ryszard Kapuściński wykorzystywał swoją swobodę pisarską? „Słowo pełni w reportażu rolę świadka. Świadkowie jednak, niestety, czasami mijają się z prawdą, chociaż wcześniej przysięgali, że nie będą kłamać,” mówi Szczygieł. „My, reporterzy i reporterki, znajdujemy się w potrójnym klinczu. Z jednej strony jest świat, którego napędem bywa kłamstwo, a mamy też osoby, które nie zawsze pamiętają wszystko w stu procentach. Z drugiej strony jesteśmy tylko my sami: nasze oczy, nasze uszy i nasze mózgi, a więc tylko dość ograniczony aparat percepcyjny. Z trzeciej strony stoi nieobiektywny, nieco arbitralny język, który nie potrafi być wiarygodnym świadkiem.” Nowa książka Mariusza Szczygieła to wyznanie miłości do reportażu oraz lektura dla miłośników tego gatunku i dla wszystkich, którzy mają wątpliwości co do jego wiarygodności. Może również służyć jako podręcznik dla tych, którzy sami planują pisać.