Bookbot

Ocena książki

Więcej o książce

Zofia Andrejewna nie była idealną partnerką dla geniusza – miała niezależne zdanie, chciała mieć własne życie, nie rozumiała duchowych rozterek Tołstoja, była zazdrosna o jego przeszłość i uwagę poświęcaną innym, potrafiła zatruwać mu życie histerią i wiecznymi pretensjami, ale trwała przy nim niezłomnie i do końca życia wielokrotnie przepisywała jego utwory na maszynie. Żyli obok siebie prawie 50 lat, w samotności, niezrozumieniu, wzajemnych pretensjach. On, oskarżający Zofię o przyziemność i interesowność, ona – rozgoryczona jego oderwaniem od życia, zaniedbywaniem rodziny i żądzą sławy. Bywało, że porozumiewali się tylko podsuwając sobie własne wpisy w pamiętnikach, bo słowa nie przechodziły im już przez usta. Tymczasem, jak napisała w pamiętnikach, lubiła spokój w duszy, dzieci (miała ich aż trzynaścioro), zabawę, święta, blask, piękno, las, jasność, prostotę. Nie lubiła jesieni, mężczyzn (z nielicznymi wyjątkami), gospodarstwa (a chwilami miała pod swoją pieczą prawie 40 osób zamieszkujących Jasną Polanę, nie licząc służby), sekretów, nieszczerości, zamroczonych winem i występkami ludzi

Zakup książki

Pamiętniki, Tołstoj Zofia, Maria Leśniewska

Język
Rok wydania
2014
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,0
Bardzo dobra
1 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Pamiętniki
Język
polski
Rok wydania
2014
Oprawa
twarda
Liczba stron
320
ISBN10
8377055422
ISBN13
9788377055427
Seria
Ocena
4 z 5
Opis
Zofia Andrejewna nie była idealną partnerką dla geniusza – miała niezależne zdanie, chciała mieć własne życie, nie rozumiała duchowych rozterek Tołstoja, była zazdrosna o jego przeszłość i uwagę poświęcaną innym, potrafiła zatruwać mu życie histerią i wiecznymi pretensjami, ale trwała przy nim niezłomnie i do końca życia wielokrotnie przepisywała jego utwory na maszynie. Żyli obok siebie prawie 50 lat, w samotności, niezrozumieniu, wzajemnych pretensjach. On, oskarżający Zofię o przyziemność i interesowność, ona – rozgoryczona jego oderwaniem od życia, zaniedbywaniem rodziny i żądzą sławy. Bywało, że porozumiewali się tylko podsuwając sobie własne wpisy w pamiętnikach, bo słowa nie przechodziły im już przez usta. Tymczasem, jak napisała w pamiętnikach, lubiła spokój w duszy, dzieci (miała ich aż trzynaścioro), zabawę, święta, blask, piękno, las, jasność, prostotę. Nie lubiła jesieni, mężczyzn (z nielicznymi wyjątkami), gospodarstwa (a chwilami miała pod swoją pieczą prawie 40 osób zamieszkujących Jasną Polanę, nie licząc służby), sekretów, nieszczerości, zamroczonych winem i występkami ludzi