Więcej o książce
"Ostatnie kuszenie Chrystusa" - kontrowersyjny film Martina Scorsese, którego dystrybucja napotkała liczne przeszkody (na polskie ekrany film nigdy nie trafił), ponownie zwrócił publiczną uwagę na napisaną w latach pięćdziesiątych szokującą powieść Nikosa Kazantzakisa, słynnego autora "Greka Zorby", pisarza, dyplomaty, podróżnika. Film był w zasadzie wierną adaptacją literackiego pierwowzoru. Chrystus Scorsese i Kazantzakisa to człowiek wątpiący w swoje boskie posłannictwo i jednocześnie Mesjasz, za którym podążają tysiące przepełnionych nadzieją. Kazantzakis prowadzi swojego bohatera ciernistą drogą pokus, ludzkich słabości i zwątpień, aż do jego nieuchronnej, męczeńskiej śmierci na krzyżu. Czy nieuchronnej? W tym miejscu dwudziestowieczny pisarz zdecydowanie rozmija się z ewangelistami...
Zakup książki
Ostatnie kuszenie Chrystusa, Nikos Kazantzakis, Jan Wolff
- Język
- Rok wydania
- 1992
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Ostatnie kuszenie Chrystusa
- Język
- polski
- Autorzy
- Nikos Kazantzakis, Jan Wolff
- Wydawca
- SAWW
- Rok wydania
- 1992
- Liczba stron
- 448
- ISBN10
- 8385066764
- ISBN13
- 9788385066767
- Seria
- Oryginalna nazwa
- Ho teleutaios peirasmos
- Ocena
- 4,2 z 5
- Opis
- "Ostatnie kuszenie Chrystusa" - kontrowersyjny film Martina Scorsese, którego dystrybucja napotkała liczne przeszkody (na polskie ekrany film nigdy nie trafił), ponownie zwrócił publiczną uwagę na napisaną w latach pięćdziesiątych szokującą powieść Nikosa Kazantzakisa, słynnego autora "Greka Zorby", pisarza, dyplomaty, podróżnika. Film był w zasadzie wierną adaptacją literackiego pierwowzoru. Chrystus Scorsese i Kazantzakisa to człowiek wątpiący w swoje boskie posłannictwo i jednocześnie Mesjasz, za którym podążają tysiące przepełnionych nadzieją. Kazantzakis prowadzi swojego bohatera ciernistą drogą pokus, ludzkich słabości i zwątpień, aż do jego nieuchronnej, męczeńskiej śmierci na krzyżu. Czy nieuchronnej? W tym miejscu dwudziestowieczny pisarz zdecydowanie rozmija się z ewangelistami...
