Bookbot

Drohobycz, Drohobycz

Ocena książki

Parametry

  • 293 strony
  • 11 godzin czytania

Więcej o książce

Podobnie jak w poprzednich książkach, tak i w tych opowiadaniach Henryk Grynberg wraca do tematu wojny i Holocaustu, tym razem jednak z większą oszczędnością środków. Dokumentalnemu świadectwu daje pisarz pierwszeństwo przed literacką parabolą. Rzecz dzieje się w Polsce i dziesięciu innych krajach, a Grynberg, kronikarz cudzych losów, opisuje już nie sam Holocaust, lecz los tych, którzy go przeżyli. Pisarz dokumentuje nasz przeklęty wiek, w którym znikła kwestia indywidualnej winy, zastąpiona przez zbiorową zbrodnię i bezkarność. Zagłada to piekło z jasnym podziałem na dręczonych i dręczycieli, ale bez podziału na potępionych i sprawiedliwych. W tym piekle ofiary, zanim zginą, same zostają ostatecznie upodlone i często pomagają upodlić innych. Cierpienie, o którym pisze Grynberg, nie uszlachetnia nigdy.

Zakup książki

Drohobycz, Drohobycz, Henryk Grynberg

Język
Rok wydania
1997
Oprawa
(miękka),
Stan książki
Dobry
Cena
12,34 zł

Metody płatności

3,4
Dobra
8 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Drohobycz, Drohobycz
Język
polski
Wydawca
W. A. B.
Rok wydania
1997
Oprawa
miękka
Liczba stron
293
ISBN10
8387021113
ISBN13
9788387021115
Seria
Kategorie
Oryginalna nazwa
Drohobycz, Drohobycz
Ocena
3,4 z 5
Opis
Podobnie jak w poprzednich książkach, tak i w tych opowiadaniach Henryk Grynberg wraca do tematu wojny i Holocaustu, tym razem jednak z większą oszczędnością środków. Dokumentalnemu świadectwu daje pisarz pierwszeństwo przed literacką parabolą. Rzecz dzieje się w Polsce i dziesięciu innych krajach, a Grynberg, kronikarz cudzych losów, opisuje już nie sam Holocaust, lecz los tych, którzy go przeżyli. Pisarz dokumentuje nasz przeklęty wiek, w którym znikła kwestia indywidualnej winy, zastąpiona przez zbiorową zbrodnię i bezkarność. Zagłada to piekło z jasnym podziałem na dręczonych i dręczycieli, ale bez podziału na potępionych i sprawiedliwych. W tym piekle ofiary, zanim zginą, same zostają ostatecznie upodlone i często pomagają upodlić innych. Cierpienie, o którym pisze Grynberg, nie uszlachetnia nigdy.