Bookbot

Bobiverse

Bob budzi się po stu latach od swojej śmierci, odkrywając, że jego świadomość została załadowana do komputera. Jako pilot międzygwiezdnej sondy, wyrusza w niebezpieczną podróż po galaktyce w poszukiwaniu zamieszkałych planet. Musi stawić czoła niebezpieczeństwom kosmosu, politycznym intrygom na Ziemi oraz niespodziewanym zagrożeniom kosmicznym, co prowadzi do głębokich refleksji nad tożsamością i przetrwaniem.

All These Worlds
Gdyż jest nas wielu
Nasze imię Legion, Nasze imię Bob

Polecana kolejność czytania

  1. Bob Johanson właśnie sprzedał swoją firmę informatyczną i już nie może się doczekać życia pełnego atrakcji - książek do przeczytania, filmów do obejrzenia i miejsc do odwiedzenia. Więc to trochę niesprawiedliwe, gdy po chwili śmiertelnie potrąca go samochód. Budzi się sto lat później i stwierdza, że odmrożeńcy nie mają już żadnych praw, jest więc własnością państwa. Został przekopiowany do komputera i ma zostać inteligencją sterującą międzygwiezdną sondą kosmiczną, szukającą planet do zamieszkania. Stawka jest wysoka - co najmniej trzy inne państwa próbują pierwsze wystrzelić takie sondy, a nie grają czysto. Najbezpieczniej mu będzie w kosmosie, jak najdalej od Ziemi. Ale tak mu się tylko wydaje. Bowiem wszechświat też jest pełen wrednych istot, które wcale nie lubią, gdy wkracza się na ich teren.

    Nasze imię Legion, Nasze imię Bob1
    4,1
  2. Bob Johansson nie wierzył w życie po śmierci, więc zszokowało go, że obudził się po tym, jak zginął w wypadku samochodowym. A jeszcze bardziej to, że był teraz inteligentnym komputerem sterującym sondą von Neumanna. Bob i jego kopie od czterdziestu lat rozprzestrzeniają się po gwiazdach wokół Ziemi w poszukiwaniu planet nadających się do zamieszkania. Ale to jedyny element pierwotnego planu, który przetrwał. W wyniku ogólnoukładowej wojny zginęło 99,9% ludzkości a Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia wskutek nuklearnej zimy; radykalna grupa terrorystyczna pragnie wykończyć resztkę ludzi; brazylijskie sondy wciąż czają się w kosmosie i nadal próbują wysadzić wszelką konkurencję. A do tego Bobowie odkryli podbijający kosmos gatunek istot, które wszelkie inne życie uznają za pożywienie. Bob opuszczał Ziemię licząc na życie pełne eksploracji i błogiej samotności. A został bogiem z nieba dla pewnego pierwotnego gatunku, jedyną nadzieją na znalezienie ludzkości nowego domu oraz być może jedyną siłą, która może zapobiec pożarciu wszelkiego życia w poznanym kosmosie.

    Gdyż jest nas wielu2
    4,3
  3. All These Worlds

    • 280 stron
    • 10 godzin czytania

    Bobiverse fans: a signed limited edition of all three books in a boxed set, signed by the author, is now available on Amazon. Look for The Bobiverse [Signed Limited Edition] on Amazon Being a sentient spaceship really should be more fun. But after spreading out through space for almost a century, Bob and his clones just can't stay out of trouble. They've created enough colonies so humanity shouldn't go extinct. But political squabbles have a bad habit of dying hard, and the Brazilian probes are still trying to take out the competition. And the Bobs have picked a fight with an older, more powerful species with a large appetite and a short temper. Still stinging from getting their collective butts kicked in their first encounter with the Others, the Bobs now face the prospect of a decisive final battle to defend Earth and its colonies. But the Bobs are less disciplined than a herd of cats, and some of the younger copies are more concerned with their own local problems than defeating the Others. Yet salvation may come from an unlikely source. A couple of eighth-generation Bobs have found something out in deep space. All it will take to save the Earth and perhaps all of humanity is for them to get it to Sol - unless the Others arrive first.

    All These Worlds3
    4,3