Solomon Kugel has had enough of the past and its burdens. So, in the hope of starting afresh, he moved his family to a small rural town where nothing of import has ever happened. Sadly, Kugel's life isn't that simple. His family soon find themselves threatened by a local arsonist and his ailing mother won't stop reminiscing about the Nazi concentration camps she didn't actually suffer through. And when, one night, Kugel discovers a living, breathing, thought-to-be-dead specimen of history hiding in his attic, bad very quickly becomes worse.
Elettra Caporello Kolejność książek (chronologicznie)


Żal po napletku
- 344 strony
- 13 godzin czytania
„Wszystko zaczęło się od dwóch kabanosów” – tak Shalom Auslander otwiera historię swojego wyzwolenia od ultraortodoksyjnej żydowskiej wspólnoty w Monsey, blisko Nowego Jorku. „Żal po napletku” to pełna złości, ale i satyry opowieść o wylogowaniu się z rodziny i próbie uwolnienia od Boga, co okazuje się niezwykle trudne. Bohater, choć wie, że Boga nie ma, zmaga się z nerwicą i lękiem przed karą. „Wepchnęli mi Go do głowy i nic nie poradzę. Próbowałem Go przekreślić, przerobić, ale strach pozostał. Może nie da mi się pomóc. Boję się, że Bóg jest i nie umarł…” – pisze. Okrutna wizja Wszechmocnego, wpajana dzieciom, może prowadzić do traumy. Auslander obnaża absurd rytualnych nakazów, ukazując, jak restrykcyjna religijność prowadzi do kompulsywnych zachowań. Opisuje swoje nocne objazdy po fast foodach, gdzie szuka ukojenia w jedzeniu, co staje się formą autodestrukcji. Lekarstwem na te problemy może być miłość i własna rodzina, ale jak ją stworzyć, będąc odciętym od korzeni? To kluczowe pytanie tej autobiograficznej powieści, które zadaje sobie wiele „czarnych owiec” w różnych kulturach. Auslander to jeden z najzabawniejszych autorów, łączący humor z głęboką refleksją nad wiarą i tożsamością.