Bookbot

Margot Carlier

    Zgubiona dusza
    Widnokrąg
    Traktat o łuskaniu fasoli
    • Traktat o łuskaniu fasoli

      • 398 stron
      • 14 godzin czytania

      Często przyjeżdżał zimą, ale nie polował, mimo że miał fuzję. Nie wiadomo, do czego mu była potrzebna. Pewnego dnia przyjechał z ciężarówką, zabrał poroża i wystawił domek na sprzedaż. Niektórzy mówili, że znalazł kupca, inni, że wyrzucił je na śmieci. Mógłbym więcej sadzić fasoli, a zamiast łuskać, poszlibyśmy na spacer do lasu. Przywiozłem sporo płyt z muzyką. Nie gram w szachy, bo nie miałem cierpliwości. Czasem grałem w brydża, ale to wymaga czterech osób. Na budowach, jeśli nie piliśmy wódki, graliśmy w różne karty. W szkole graliśmy w pudełka zapałek. Prosta gra polegająca na tym, by pudełko leżało na stole, a potem podbijało się je palcem. W zależności od tego, jak upadnie, tyle punktów się zdobywa. Umawialiśmy się na dziesięć punktów. Gra nie była tak niewinna, jak się wydaje, bo wszystko zależy od stawki. Graliśmy, gdy przychodził wychowawca, nie zapisując punktów. Zbierał pudełka od zapałek, a wieczorami sprawdzał, czy wypaliliśmy wszystkie. Musieliśmy udawać, że szykujemy się do spania, by mógł wyjść. Gdy w końcu wychodził, zaczynaliśmy grać na poważnie.

      Traktat o łuskaniu fasoli
      4,4
    • Widnokrąg

      • 604 strony
      • 22 godziny czytania

      Kolejna wybitna powieść Myśliwskiego jest utworem, który przywraca mocno ostatnio nadszarpniętą wiarę w możliwości kreacyjne współczesnej prozy narracyjnej. Jest zapisem poszerzania granic osobistego widnokręgu człowieka jego kolejnymi życiowymi doświadczeniami. To zarówno doświadczenia pierwszej rozpaczy, jak i pierwszej miłości, doświadczenie pierwszej libacji i odkrywanie dwoistości prawdy o ludziach. Pamięć wszystko wydobywa z zapomnienia, ale nie jest to pamięć porządkująca. Narrator poddaje się jej, w niczym nie sprzeciwia ani nie zamierza nią kierować. Rzeczą pisarza jest przenieść tę meandryczną narrację do powieści. Myśliwskiemu to się udaje, bo jest jednym z mistrzów współczesnej polskiej literatury.

      Widnokrąg
      4,4
    • Zgubiona dusza

      • 52 strony
      • 2 godziny czytania

      Był sobie raz pewien człowiek, który bardzo dużo i bardzo szybko pracował i już dawno zostawił swoją duszę gdzieś daleko za sobą. Bez duszy żyło mu się nawet dobrze – spał, jadł, pracował, prowadził samochód, a nawet grał w tenisa. Czasem jednak miał wrażenie, że wokół niego jest zbyt płasko, jakby poruszał się po gładkiej kartce z zeszytu do matematyki, kartce, którą pokrywają równiutkie kratki…”Pierwsza książka Olgi Tokarczuk, która mówi nie tylko słowami, ale i obrazami. To dwugłos – idąc za słowami pisarki, Joanna Concejo stworzyła równoległą opowieść, ukrytą w obrazach. Poruszająca rzecz o czekaniu, cierpliwości i uważności.

      Zgubiona dusza
      4,3