Więcej o książce
W żywotach hagiograficznych można przeczytać „o życiu i śmierci świętych i o dokonanych przez nich cudach”. Fleur Jaeggy w swoich Żywotach domniemanych, będących biografiami czterech pisarzy: Thomasa De Quincey’a, Johna Keatsa, Marcela Schwoba i Roberta Walsera, także pisze o ich życiu i śmierci, ale przede wszystkim o tym jedynym cudzie, którego potrafili dokonać: o zdobyciu poczucia niepodważalnej jedyności własnego istnienia. Niepospolite oznaki tego poczucia Fleur Jaeggy odnajduje w całym biegu życia każdego ze swych bohaterów i „domniemywa”, że to właśnie ono rozstrzygało o ich losach. Gdyż jest przekonana, że było to poczucie do głębi pierwotne, fundamentalne, sprzed wielkich życiowych nieporozumień, mistyfikacji i całej pospolitej codziennej krzątaniny. Jaeggy pisze o tym powściągliwie, stylem chłodnym, klarownym, niemal lakonicznym. Cztery niewielkie szkice eseistyczne zmieniają się w miniaturowe powieści. „To niezwykła proza”, zawyrokował kiedyś Josif Brodski, uzasadniając, że książki Fleur Jaeggy czyta się szybko, ale pamięć o nich pozostaje na całe życie.
Zakup książki
Żywoty domniemane, Fleur Jaeggy
- Język
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Żywoty domniemane
- Język
- polski
- Autorzy
- Fleur Jaeggy
- Wydawca
- Noir sur Blanc
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- miękka
- ISBN10
- 8373923497
- ISBN13
- 9788373923492
- Seria
- Kategorie
- Ocena
- 4 z 5
- Opis
- W żywotach hagiograficznych można przeczytać „o życiu i śmierci świętych i o dokonanych przez nich cudach”. Fleur Jaeggy w swoich Żywotach domniemanych, będących biografiami czterech pisarzy: Thomasa De Quincey’a, Johna Keatsa, Marcela Schwoba i Roberta Walsera, także pisze o ich życiu i śmierci, ale przede wszystkim o tym jedynym cudzie, którego potrafili dokonać: o zdobyciu poczucia niepodważalnej jedyności własnego istnienia. Niepospolite oznaki tego poczucia Fleur Jaeggy odnajduje w całym biegu życia każdego ze swych bohaterów i „domniemywa”, że to właśnie ono rozstrzygało o ich losach. Gdyż jest przekonana, że było to poczucie do głębi pierwotne, fundamentalne, sprzed wielkich życiowych nieporozumień, mistyfikacji i całej pospolitej codziennej krzątaniny. Jaeggy pisze o tym powściągliwie, stylem chłodnym, klarownym, niemal lakonicznym. Cztery niewielkie szkice eseistyczne zmieniają się w miniaturowe powieści. „To niezwykła proza”, zawyrokował kiedyś Josif Brodski, uzasadniając, że książki Fleur Jaeggy czyta się szybko, ale pamięć o nich pozostaje na całe życie.


