Więcej o książce
Książka ta powstała w efekcie wielu lat moich własnych poszukiwań tego, za czym tęskni każdy człowiek i czego sam, o własnych siłach, nie potrafi zdobyć. Słyszałam i czytałam o Mądrości. Najpierw kojarzyłam ją tylko z intelektualnym poznaniem i wiedzą zdobytą rozumem. Później doszłam do wniosku, że w Mądrości musi być jednak jakaś moc, która pozwala umiejętnie zastosować to wszystko, co już poznaliśmy. To nie było prawdą ostateczną. Owszem, jest w niej moc, ale okazało się, że Mądrość jest osobą. Gdy ją spotkałam, zostałam nią ogarnięta. Była czymś ponadnaturalnym. Poczułam jakiś metafizyczny, gęsty obłok jej obecności, któremu całe ciało, dusza i duch musiały się poddać. Zapragnęłam w tym pozostać już a zawsze. Tak po prostu – być stale w jej obłoku. Chciałam przebywać z nią nieustannie, móc o wszystko zapytać, poradzić się, opowiedzieć o tym, co cieszy i co sprawia ból. Z radością przyjęła moją nieśmiałą prośbę. W odpowiedzi zaprosiła mnie na przyjęcie, na jakim nigdy wcześniej nie byłam. Alina Wieja
Zakup książki
Siedem słupów mądrości, Alina Wieja
- Język
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Nikt jeszcze nie ocenił.
- Tytuł
- Siedem słupów mądrości
- Język
- polski
- Autorzy
- Alina Wieja
- Wydawca
- Koinonia
- Rok wydania
- 2011
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 222
- ISBN10
- 8360124698
- ISBN13
- 9788360124697
- Seria
- Opis
- Książka ta powstała w efekcie wielu lat moich własnych poszukiwań tego, za czym tęskni każdy człowiek i czego sam, o własnych siłach, nie potrafi zdobyć. Słyszałam i czytałam o Mądrości. Najpierw kojarzyłam ją tylko z intelektualnym poznaniem i wiedzą zdobytą rozumem. Później doszłam do wniosku, że w Mądrości musi być jednak jakaś moc, która pozwala umiejętnie zastosować to wszystko, co już poznaliśmy. To nie było prawdą ostateczną. Owszem, jest w niej moc, ale okazało się, że Mądrość jest osobą. Gdy ją spotkałam, zostałam nią ogarnięta. Była czymś ponadnaturalnym. Poczułam jakiś metafizyczny, gęsty obłok jej obecności, któremu całe ciało, dusza i duch musiały się poddać. Zapragnęłam w tym pozostać już a zawsze. Tak po prostu – być stale w jej obłoku. Chciałam przebywać z nią nieustannie, móc o wszystko zapytać, poradzić się, opowiedzieć o tym, co cieszy i co sprawia ból. Z radością przyjęła moją nieśmiałą prośbę. W odpowiedzi zaprosiła mnie na przyjęcie, na jakim nigdy wcześniej nie byłam. Alina Wieja


