Więcej o książce
Książka Aleksisa Solomosa Święty Bachus porusza fascynujący problem dramatu bizantyjskiego, będąc cennym źródłem wiedzy o greckim dramacie chrześcijańskim, który łączy teatr antyczny z średniowiecznym. Opisuje fragment historii teatru, który jest rzadko omawiany w polskiej literaturze i na Zachodzie. Autor wspomina swoje pierwsze spotkanie z Świętym Bachusem na mozaice w kościele w Dafni, gdzie postacie te wyróżniają się wśród innych mieszkańców świątyni. Bachus i Sergiusz, w swoich białych i złocistych szatach, symbolizują przejście z bardziej złożonej kultury do prostszej, ludowej wiary. Kluczowa jest alegoria, która kryje się za ich imionami, oświetlająca nieznaną epokę teatru. Starożytny Bachus nie umarł; jako bóg wina i daimonion teatralnego szału, pozostaje obecny w historii. Gdy zmarł ostatni Menander, a nowa komedia dopiero się rodziła, Dionizos wciąż był blisko, przyjmując ofiary. Spośród dziewiętnastu stuleci greckiego teatru, co najmniej siedemnaście to lata twórcze, w których teatr przetrwał liczne zmiany, przesądy i ustawy, zawsze pozostając dionizyjski.
Zakup książki
Święty Bachus. Nieznane lata teatru greckiego..., Aleksis Solomos
- Język
- Rok wydania
- 2010
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Nikt jeszcze nie ocenił.
- Tytuł
- Święty Bachus. Nieznane lata teatru greckiego...
- Język
- polski
- Autorzy
- Aleksis Solomos
- Rok wydania
- 2010
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 237
- ISBN10
- 8361835164
- ISBN13
- 9788361835165
- Seria
- Kategorie
- Tagi
- Opis
- Książka Aleksisa Solomosa Święty Bachus porusza fascynujący problem dramatu bizantyjskiego, będąc cennym źródłem wiedzy o greckim dramacie chrześcijańskim, który łączy teatr antyczny z średniowiecznym. Opisuje fragment historii teatru, który jest rzadko omawiany w polskiej literaturze i na Zachodzie. Autor wspomina swoje pierwsze spotkanie z Świętym Bachusem na mozaice w kościele w Dafni, gdzie postacie te wyróżniają się wśród innych mieszkańców świątyni. Bachus i Sergiusz, w swoich białych i złocistych szatach, symbolizują przejście z bardziej złożonej kultury do prostszej, ludowej wiary. Kluczowa jest alegoria, która kryje się za ich imionami, oświetlająca nieznaną epokę teatru. Starożytny Bachus nie umarł; jako bóg wina i daimonion teatralnego szału, pozostaje obecny w historii. Gdy zmarł ostatni Menander, a nowa komedia dopiero się rodziła, Dionizos wciąż był blisko, przyjmując ofiary. Spośród dziewiętnastu stuleci greckiego teatru, co najmniej siedemnaście to lata twórcze, w których teatr przetrwał liczne zmiany, przesądy i ustawy, zawsze pozostając dionizyjski.


