Bookbot

Jadłonomia : kuchnia roślinna

Ocena książki

Więcej o książce

Pierwsza książka kucharska twórczyni „Jadłonomii” – najpopularniejszego polskiego bloga o kuchni roślinnej. Czy łodyga brokułu nadaje się do jedzenia? Do czego wykorzystać natkę marchewki? Jak zrobić bezmięsny pasztet na świąteczny stół? Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziecie w długo wyczekiwanej książce Marty Dymek – znanej z programu „Dzień Dobry TVN” autorki „Jadłonomii”, najpopularniejszego bloga w polskim internecie poświęconego kuchni roślinnej, Kulinarnego Bloga Roku 2013. Autorka skomponowała ponad 100 przepisów na wegańskie śniadania, obiady i kolacje z bulw, korzeni i liści. Tu burak zmienia się w ciasto czekoladowe, pietruszka występuje w parze z gruszką, a z garści kapusty powstają chrupiące chipsy. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich jaroszy i tych, którzy do tej pory nie wyobrażali sobie bezmięsnego obiadu.

Zakup książki

Jadłonomia : kuchnia roślinna, Marta Dymek

Język
Rok wydania
2015
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,5
Bardzo dobra
271 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Jadłonomia : kuchnia roślinna
Język
polski
Rok wydania
2015
Oprawa
twarda
ISBN10
8363696188
ISBN13
9788363696184
Seria
Ocena
4,5 z 5
Opis
Pierwsza książka kucharska twórczyni „Jadłonomii” – najpopularniejszego polskiego bloga o kuchni roślinnej. Czy łodyga brokułu nadaje się do jedzenia? Do czego wykorzystać natkę marchewki? Jak zrobić bezmięsny pasztet na świąteczny stół? Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziecie w długo wyczekiwanej książce Marty Dymek – znanej z programu „Dzień Dobry TVN” autorki „Jadłonomii”, najpopularniejszego bloga w polskim internecie poświęconego kuchni roślinnej, Kulinarnego Bloga Roku 2013. Autorka skomponowała ponad 100 przepisów na wegańskie śniadania, obiady i kolacje z bulw, korzeni i liści. Tu burak zmienia się w ciasto czekoladowe, pietruszka występuje w parze z gruszką, a z garści kapusty powstają chrupiące chipsy. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich jaroszy i tych, którzy do tej pory nie wyobrażali sobie bezmięsnego obiadu.