Bookbot

Rozmarnione Wielkie Dary Boże

Więcej o książce

Przywołując słynne słowa „Wszystko nam dałeś, co dać mogłes, Panie!”, historyk konstatował, że Polacy zostali szczególne obdarzeni przez Opatrzność, ale wyliczenie pozbawiało owe dary tego wprost nieziemskiego wymiaru, jaki przeszłości Polski nadał Krasiński. „Tradycja nasza odwieczna dała nam uobyczajenie, dziwnie do Chrystusowej nauki przystające, naturę bujną pod zasiew chrześcijaństwa. [...] Wynieśliśmy z kolebki naszej dar wyrozumienia i pozyskania drugich [...]; zyskaliśmy wolność i przynęcaliśmy wolnością" czytamy. Z wywodu tego, gdzie mówi się także o wyprzedzeniu Europy, jasno wynika, że nie każdy naród został tak obdarzony, ale z całą pewnością jest to dalekie od wizji narodu wybranego w duchu mesjanizmu. Co więcej, Szujski przedstawił bez ogródek destrukcję tego realizowanego do pewnego czasu ideału: „zdobywszy to wszystko — pisał – zwróciliśmy się cali ku skrzętnemu strzeżeniu darów Bożych, zamiast je jako ewangeliczne pomnażać talenta”. Konieczność pomnażania owych darów świadczy, że ich przyjęcia nie uważał za tożsame ze zrealizowaniem ideału społecznego; nadto stwierdził dalej, że w rzeczywistości talentów tych nie tylko nie pomnażano, ale nawet nie ustrzeżono przed utratą. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił w formie znamiennej, lapidarnej formuły: „Rozmarnione zostały wielkie dary Boże, skrzywione zasady Rzeczypospolitej”.

Zakup książki

Rozmarnione Wielkie Dary Boże, Henryk Marek Słoczyński

Język
Rok wydania
Oprawa
(twarda),
Stan książki
Bardzo dobry
Cena
50,02 zł

Metody płatności

Nikt jeszcze nie ocenił.Oceń

Tytuł
Rozmarnione Wielkie Dary Boże
Język
polski
Oprawa
twarda
ISBN10
836749704X
ISBN13
9788367497046
Seria
Tagi
Opis
Przywołując słynne słowa „Wszystko nam dałeś, co dać mogłes, Panie!”, historyk konstatował, że Polacy zostali szczególne obdarzeni przez Opatrzność, ale wyliczenie pozbawiało owe dary tego wprost nieziemskiego wymiaru, jaki przeszłości Polski nadał Krasiński. „Tradycja nasza odwieczna dała nam uobyczajenie, dziwnie do Chrystusowej nauki przystające, naturę bujną pod zasiew chrześcijaństwa. [...] Wynieśliśmy z kolebki naszej dar wyrozumienia i pozyskania drugich [...]; zyskaliśmy wolność i przynęcaliśmy wolnością" czytamy. Z wywodu tego, gdzie mówi się także o wyprzedzeniu Europy, jasno wynika, że nie każdy naród został tak obdarzony, ale z całą pewnością jest to dalekie od wizji narodu wybranego w duchu mesjanizmu. Co więcej, Szujski przedstawił bez ogródek destrukcję tego realizowanego do pewnego czasu ideału: „zdobywszy to wszystko — pisał – zwróciliśmy się cali ku skrzętnemu strzeżeniu darów Bożych, zamiast je jako ewangeliczne pomnażać talenta”. Konieczność pomnażania owych darów świadczy, że ich przyjęcia nie uważał za tożsame ze zrealizowaniem ideału społecznego; nadto stwierdził dalej, że w rzeczywistości talentów tych nie tylko nie pomnażano, ale nawet nie ustrzeżono przed utratą. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił w formie znamiennej, lapidarnej formuły: „Rozmarnione zostały wielkie dary Boże, skrzywione zasady Rzeczypospolitej”.