Słynny obraz jest w niebezpieczeństwie. Ktoś okradł kasę Koła Miłośników Gry w
Warcaby. Nieuchwytny kieszonkowiec pojawia się na obchodach 100-lecia miasta.
Cóż to, czyżby złodzieje szczególnie upodobali sobie Lipki Nowe? Detektyw
Ambroży Nosek i mówiący pies Kuba znów mają pełne ręce (i łapy) roboty.
W serii „Mistrzowie Ilustracji” prezentowana jest klasyczna powieść detektywistyczna z ilustracjami Jerzego Flisaka. Ambroży Nosek wydaje się być zwyczajnym starszym panem, spędzającym dni na hodowli rzodkiewek i spacerach z psem Kubą, a wieczorami grającym na flecie. Jednak ten niepozorny staruszek to emerytowany detektyw, który wciąż potrafi rozwiązać nawet najtrudniejsze kryminalne zagadki, wspierany przez swojego niezwykłego przyjaciela, mówiącego psa Kubę. Gdy w miasteczku pojawia się tajemniczy brodacz, a z pracowni zegarmistrza znika cenna pozytywka, detektyw Nosek rozpoczyna nowe śledztwo. Kuba, jego lojalny towarzysz, nie szczędzi ciętych uwag, co dodaje humoru do ich współpracy. Marian Orłoń, autor popularnych książek dla dzieci i młodzieży, był wieloletnim współpracownikiem czasopisma „Płomyczek”. Jerzy Flisak, znany plakacista i ilustrator, zdobył uznanie za swoje prace, w tym satyryczne rysunki i ilustracje do książek. Jego twórczość została doceniona licznymi nagrodami.
tom w serii „Mistrzowie Ilustracji”: klasyka dziecięcej powieści
detektywistycznej z ilustracjami Jerzego Flisaka. Detektyw Ambroży Nosek
spokojnie spędza czas na zasłużonej emeryturze. Ale czy nie za szybko na nią
przeszedł? Bo gdy tylko w Miasteczku dzieje się coś niepokojącego, starszy pan
ochoczo i z właściwą sobie przemyślnością podejmuje śledztwo – jakby tylko
czekał na okazję. Tym razem sprawa dotyczy go osobiście. Kiedy jego przyjaciel
Kuba – najsławniejszy z psów, który włada ludzką mową (ale o tym sza!) – staje
się sławny dzięki epokowemu dziełu pt. „Portrety psów niezwykłych”, detektyw
Nosek otrzymuje dziwny list. Okazuje się on początkiem intrygi, której celem
jest… porwanie Kuby! Co więcej, intryga się udaje. Ale emerytowany detektyw
nie bardzo się tym martwi. Ufa w zdolności swojego czworonoga i we własne
siły. Porywacze – „Tacy Dwaj” – nawet nie zdają sobie sprawy, z kim mają do
czynienia: Ambroży Nosek już depcze im po piętach! Jakby wczoraj słyszane,
zabrzmiały w uszach Ambrożego Noska nauki Hipolita Wąsika, mistrza i
przyjaciela w jednej osobie: „Jeśli o przestępstwie wiedzą dwie niepowołane
osoby – jest dobrze. Jeśli wie jedna – jest bardzo dobrze. Jeśli nie wie żadna
– jest idealnie”.