Bookbot

Beata Zuzanna Borawska

    Sama siebie nie pamiętam
    Księgi zapomnianych żyć
    • Księgi zapomnianych żyć

      • 447 stron
      • 16 godzin czytania

      Wyobraź sobie świat, w którym książki są zakazane, a ich czytanie jest uważane za zbrodnię. Wyobraź sobie świat, w którym każde złe wspomnienie i nawet największa rozpacz mogą zostać całkowicie wymazane z pamięci. Wyobraź sobie świat, w którym możesz ukryć każdą krzywdę i niegodziwość, jakich kiedykolwiek się dopuściłeś. Te światy są ze sobą nierozerwalnie połączone. Wszystko przez Oprawców. Emmet Farmer jest dobrym, pracowitym synem, który każdy dzień spędza na roli, pomagając rodzicom związać koniec z końcem. Wszystko się zmienia, gdy otrzymuje list z wezwaniem do odbycia praktyk w pracowni Seredith, kobiety zajmującej się tajemniczym procesem oprawiania książek. Emmet, który o księgach i Oprawcach wie niewiele, ale pamięta panującą wokół nich atmosferę strachu, tajemnicy i nieskrywanej pogardy, niechętnie rozpoczyna żmudną naukę w warsztacie. Pod czujnym okiem Oprawczyni poznaje sekrety gilotyny, czcionek i starego pergaminu. Być może właśnie wśród pachnących kurzem książek i skórzanych opraw odnajdzie prawdziwego siebie. Księgi zapomnianych żyć to niesamowita historia o zakazanej miłości, lojalności, przyjaźni i wielkiej, magicznej mocy książek.

      Księgi zapomnianych żyć
      3,9
    • Sama siebie nie pamiętam

      • 76 stron
      • 3 godziny czytania

      Sama siebie nie pamiętam to debiut literacki Beaty Zuzanny Borawskiej. Porusza ona w sposób poetycki i artystyczny fundamentalne dziś tematy chorobę i opiekę nad osobą zależną, oraz pamięć: tę utraconą i tę żywą. Książka zawiera opowiadania, kartki z dziennika, wiersze oraz kolaże. Opowiadania, które często przybierają kształt próz poetyckich, wspomnień, podkreślają podziały na to, co męskie i kobiece, zwracają uwagę na cielesność, a przede wszystkim pamięć ciała. Natomiast kartki z dziennika to już wielomiesięczny, fragmentaryczny zapis zmagań z Alzheimerem, które nie pozbawione są trudnych przeżyć, przykrych niespodzianek losu, jak i humoru. Z kolei poezja to głównie głos Chorej. Całość ilustrują kolaże Anny Paszkowskiej.

      Sama siebie nie pamiętam