Bookbot

Benjamin Kuntzer

    Polowanie
    Zakon Drzewa Pomarańczy Część 1
    • Zakon Drzewa Pomarańczy Część 1

      • 560 stron
      • 20 godzin czytania

      Rozdarty świat. Królowiectwo bez dziedziczki. W trzewiach ziemi pradawny wróg budzi się z tysiącletniego snu. Dom Berethnet włada Inys od stuleci. Nieżonata królowa Sabran IX musi wydać na świat córkę, aby ocalić swoje królestwo przed zgubą, jednak wokół niej kręcą się skrytobójcy. Ead Duryan, od lat na dworze, lojalna jedynie wobec tajemniczej organizacji czarodziejek, ma za zadanie strzec Sabran przed zakazaną magią. Po drugiej stronie mrocznego morza Tané pragnie zostać jeźdźcem smoków, ale los zmusza ją do podjęcia decyzji, która może zniszczyć jej życie. Wschód i Zachód nie potrafią przezwyciężyć wzajemnej wrogości, nawet w obliczu narastających sił chaosu, które pragną na zawsze odmienić świat. „Świat stworzony z epickim rozmachem, potężne królowe, dzielne wojowniczki, piraci, smoki i dużo magii. Czy muszę dodawać coś więcej? Jestem totalnie oczarowana tą książką! Jedna z najlepszych powieści fantasy, jakie czytałam!” – Anita Boharewicz-Dąbrowska, Book Reviews by Anita. Autorka, urodzona w zachodnim Londynie w 1991 roku, zaczęła pisać w wieku piętnastu lat. Jej debiutancka powieść, Czas Żniw, stała się bestsellerem i zdobyła uznanie krytyków, a prawa do ekranizacji nabyły znane wytwórnie.

      Zakon Drzewa Pomarańczy Część 1
      4,1
    • JESTEŚ ŁOWCĄ ALBO ZDOBYCZĄ Nie wolno się pocić. Nie wolno się śmiać. Nie wolno ściągać na siebie uwagi. I przede wszystkim, cokolwiek się robi, nie wolno zakochać się w jednym z nich. Gene różni się od swoich rówieśników. Nie potrafi biegać szybko jak błyskawica, słońce mu nie szkodzi, nie dręczy go również żądza krwi. Gene jest człowiekiem i zna zasady. Trzeba ukrywać prawdę. To jedyny sposób, żeby zachować życie w świecie nocy – świecie, gdzie ludzie stanowią przysmak i poluje się na nich dla krwi. Kiedyś było nas więcej. Bez wątpienia. Nie tylu, żeby wypełnić stadion czy salę kinową, ale na pewno więcej niż teraz. Po prawdzie sądzę, że nikt już nie został. Oprócz mnie. Tak to jest z rzadkimi okazami. Są wysoko cenione i pożądane. I dlatego wymierają.

      Polowanie
      3,8