Bookbot

Wyszyński. Narodziny nowego człowieka

Parametry

  • 168 stron
  • 6 godzin czytania

Więcej o książce

Książka Wyszyński. Narodziny nowego człowieka opowiada o tym, że najważniejsza jest nadzieja, a żadna ciemność nie może zniechęcić nas do porzucenia marzeń o bliskości Boga. Przymusowe odosobnienie czy też więzienie (i to drugie określenie jest najbardziej właściwe) były dla Prymasa czasem nowego narodzenia. To, czego właśnie najbardziej nie chciał przeciwnik, czyli ówczesna władza komunistyczna, dokonało się, i to dzięki niej. Człowiek, którego komuniści postanowili wyeliminować z gry, raptem odrodził się na nowo, stał się jakby nowym człowiekiem, dysponującym nową siłą, nowymi pomysłami i nowym, obcym dla nich, entuzjazmem do ich realizacji. Chciałem to pokazać. Pragnieniem moim było opisać to w miarę dokładnie i nie tylko, aby oddać prawdę o Prymasie, ale również, aby zachęcić innych, będących w podobnych trudnościach. Chodzi bowiem o to, aby się nie poddali, lecz ufni w pomoc z nieba, obrócili pozorne trudności w szansę na sukces, aby nigdy nie tracili nadziei na bliskość i miłość Boga o. Zdzisław Józef Kijas

Wydanie

Zakup książki

Wyszyński. Narodziny nowego człowieka, Kijas Zdzisław Józef

Język
Rok wydania
2021
Oprawa
(twarda)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

Nikt jeszcze nie ocenił.Oceń

Tytuł
Wyszyński. Narodziny nowego człowieka
Język
polski
Rok wydania
2021
Oprawa
twarda
Liczba stron
168
ISBN10
8321120431
ISBN13
9788321120430
Seria
Opis
Książka Wyszyński. Narodziny nowego człowieka opowiada o tym, że najważniejsza jest nadzieja, a żadna ciemność nie może zniechęcić nas do porzucenia marzeń o bliskości Boga. Przymusowe odosobnienie czy też więzienie (i to drugie określenie jest najbardziej właściwe) były dla Prymasa czasem nowego narodzenia. To, czego właśnie najbardziej nie chciał przeciwnik, czyli ówczesna władza komunistyczna, dokonało się, i to dzięki niej. Człowiek, którego komuniści postanowili wyeliminować z gry, raptem odrodził się na nowo, stał się jakby nowym człowiekiem, dysponującym nową siłą, nowymi pomysłami i nowym, obcym dla nich, entuzjazmem do ich realizacji. Chciałem to pokazać. Pragnieniem moim było opisać to w miarę dokładnie i nie tylko, aby oddać prawdę o Prymasie, ale również, aby zachęcić innych, będących w podobnych trudnościach. Chodzi bowiem o to, aby się nie poddali, lecz ufni w pomoc z nieba, obrócili pozorne trudności w szansę na sukces, aby nigdy nie tracili nadziei na bliskość i miłość Boga o. Zdzisław Józef Kijas