
Parametry
- 192 strony
- 7 godzin czytania
Więcej o książce
„Café Museum” to połączenie książki podróżniczej i kulinarnej z bogatym tłem historycznym oraz osobistymi wspomnieniami Roberta Makłowicza. Autor, w intymnej narracji, dzieli się z nami swoim światem, eksplorując kluczowe dla siebie miejsca w Europie. Wędrując przez kraje wielonarodowościowej monarchii habsburskiej, Makłowicz odwiedza lokalizacje rzadko uwzględniane w przewodnikach. Jego opowieści koncentrują się na ludziach i jedzeniu, a nie na zabytkach, przywołując świat, który już nie istnieje, i ożywiając go poprzez smaki i zapachy. Niezależnie od tego, czy spaceruje po Wiedniu, szeklerskiej wiosce w Transylwanii, czy Sarajewie, autor zawsze wie, gdzie się udać i jakie drzwi otworzyć. Może to efekt lat praktyki, a może opiekuńczy duch cesarza Franciszka Józefa I czuwa nad nim. Książka jest także hołdem dla różnorodności – narodowej, językowej, kulturowej i kulinarnej. Makłowicz sugeruje, że tam, gdzie spotykają się różne narodowości i kultury, można znaleźć prawdziwe szczęście. Czytając, ma się ochotę spróbować opisanych potraw i napojów oraz wyruszyć w podróż do miejsc, które autor przywołuje.
Zakup książki
Cafe Museum, Robert Makłowicz
- Język
- Rok wydania
- 2021
- Oprawa
- (miękka)
Metody płatności
Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.
- Tytuł
- Cafe Museum
- Język
- polski
- Autorzy
- Robert Makłowicz
- Wydawca
- Wysoki Zamek
- Rok wydania
- 2021
- Oprawa
- miękka
- Liczba stron
- 192
- ISBN10
- 8396010773
- ISBN13
- 9788396010773
- Seria
- Kategorie
- Ocena
- 3,95 z 5
- Opis
- „Café Museum” to połączenie książki podróżniczej i kulinarnej z bogatym tłem historycznym oraz osobistymi wspomnieniami Roberta Makłowicza. Autor, w intymnej narracji, dzieli się z nami swoim światem, eksplorując kluczowe dla siebie miejsca w Europie. Wędrując przez kraje wielonarodowościowej monarchii habsburskiej, Makłowicz odwiedza lokalizacje rzadko uwzględniane w przewodnikach. Jego opowieści koncentrują się na ludziach i jedzeniu, a nie na zabytkach, przywołując świat, który już nie istnieje, i ożywiając go poprzez smaki i zapachy. Niezależnie od tego, czy spaceruje po Wiedniu, szeklerskiej wiosce w Transylwanii, czy Sarajewie, autor zawsze wie, gdzie się udać i jakie drzwi otworzyć. Może to efekt lat praktyki, a może opiekuńczy duch cesarza Franciszka Józefa I czuwa nad nim. Książka jest także hołdem dla różnorodności – narodowej, językowej, kulturowej i kulinarnej. Makłowicz sugeruje, że tam, gdzie spotykają się różne narodowości i kultury, można znaleźć prawdziwe szczęście. Czytając, ma się ochotę spróbować opisanych potraw i napojów oraz wyruszyć w podróż do miejsc, które autor przywołuje.