Bookbot

Cafe Museum

Ocena książki

Więcej o książce

„Café Museum” to połączenie książki podróżniczej i kulinarnej z bogatym tłem historycznym oraz osobistymi wspomnieniami Roberta Makłowicza. Autor, w intymnej narracji, dzieli się z nami swoim światem, eksplorując kluczowe dla siebie miejsca w Europie. Wędrując przez kraje wielonarodowościowej monarchii habsburskiej, Makłowicz odwiedza lokalizacje rzadko uwzględniane w przewodnikach. Jego opowieści koncentrują się na ludziach i jedzeniu, a nie na zabytkach, przywołując świat, który już nie istnieje, i ożywiając go poprzez smaki i zapachy. Niezależnie od tego, czy spaceruje po Wiedniu, szeklerskiej wiosce w Transylwanii, czy Sarajewie, autor zawsze wie, gdzie się udać i jakie drzwi otworzyć. Może to efekt lat praktyki, a może opiekuńczy duch cesarza Franciszka Józefa I czuwa nad nim. Książka jest także hołdem dla różnorodności – narodowej, językowej, kulturowej i kulinarnej. Makłowicz sugeruje, że tam, gdzie spotykają się różne narodowości i kultury, można znaleźć prawdziwe szczęście. Czytając, ma się ochotę spróbować opisanych potraw i napojów oraz wyruszyć w podróż do miejsc, które autor przywołuje.

Zakup książki

Cafe Museum, Robert Makłowicz

Język
Rok wydania
2021
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

4,0
Bardzo dobra
99+ Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Cafe Museum
Język
polski
Rok wydania
2021
Oprawa
miękka
Liczba stron
192
ISBN10
8396010773
ISBN13
9788396010773
Seria
Ocena
3,95 z 5
Opis
„Café Museum” to połączenie książki podróżniczej i kulinarnej z bogatym tłem historycznym oraz osobistymi wspomnieniami Roberta Makłowicza. Autor, w intymnej narracji, dzieli się z nami swoim światem, eksplorując kluczowe dla siebie miejsca w Europie. Wędrując przez kraje wielonarodowościowej monarchii habsburskiej, Makłowicz odwiedza lokalizacje rzadko uwzględniane w przewodnikach. Jego opowieści koncentrują się na ludziach i jedzeniu, a nie na zabytkach, przywołując świat, który już nie istnieje, i ożywiając go poprzez smaki i zapachy. Niezależnie od tego, czy spaceruje po Wiedniu, szeklerskiej wiosce w Transylwanii, czy Sarajewie, autor zawsze wie, gdzie się udać i jakie drzwi otworzyć. Może to efekt lat praktyki, a może opiekuńczy duch cesarza Franciszka Józefa I czuwa nad nim. Książka jest także hołdem dla różnorodności – narodowej, językowej, kulturowej i kulinarnej. Makłowicz sugeruje, że tam, gdzie spotykają się różne narodowości i kultury, można znaleźć prawdziwe szczęście. Czytając, ma się ochotę spróbować opisanych potraw i napojów oraz wyruszyć w podróż do miejsc, które autor przywołuje.