Bookbot

Disneyland

Ocena książki

Parametry

  • 212 stron
  • 8 godzin czytania

Więcej o książce

Wyobraźmy sobie, że istnieje ktoś, kto jest zdolny zaspokoić nasze tęsknoty. Ktoś, kogo wcześniej albo później spotkamy. Wyobraźmy sobie wiele rzeczy, które nigdy się nie spełniają...? - czytamy w "Disneylandzie". Konfrontacja trywialnej rzeczywistości z ideałem, z wyśnionymi marzeniami to kwintesencja nie tylko tej powieści Dygata. Wydana po raz pierwszy w 1965 r., szybko doczekała się wielu wznowień. Dwa razy sięgnęli po nią reżyserzy - Janusz Morgenstern (1967 r. film "Jowita") i Filip Zylber (1998 r. Teatr TV "Disneyland"). "Disneyland", pełen świetnych dialogów, przesycony specyficznym humorem, to opowieść o młodym sportowcu, studencie architektury. Marek Arens przechodzi przez życie jakby mimochodem, sam niewolny od rzucającego mu się w oczy "fałszu ludzkiego". Aż do chwili, gdy na pewnym balu spotka tę jedną jedyną, której później będzie tak długo szukał.

Zakup książki

Disneyland, Stanisław Dygat

Język
Rok wydania
2001
Oprawa
(miękka)
Jak tylko się pojawi, wyślemy Ci wiadomość e-mail.

Metody płatności

3,9
Bardzo dobra
171 Ocena

Brakuje nam tutaj Twojej recenzji.

Tytuł
Disneyland
Język
polski
Wydawca
Literackie
Rok wydania
2001
Oprawa
miękka
Liczba stron
212
ISBN10
8308031447
ISBN13
9788308031445
Seria
Ocena
3,9 z 5
Opis
Wyobraźmy sobie, że istnieje ktoś, kto jest zdolny zaspokoić nasze tęsknoty. Ktoś, kogo wcześniej albo później spotkamy. Wyobraźmy sobie wiele rzeczy, które nigdy się nie spełniają...? - czytamy w "Disneylandzie". Konfrontacja trywialnej rzeczywistości z ideałem, z wyśnionymi marzeniami to kwintesencja nie tylko tej powieści Dygata. Wydana po raz pierwszy w 1965 r., szybko doczekała się wielu wznowień. Dwa razy sięgnęli po nią reżyserzy - Janusz Morgenstern (1967 r. film "Jowita") i Filip Zylber (1998 r. Teatr TV "Disneyland"). "Disneyland", pełen świetnych dialogów, przesycony specyficznym humorem, to opowieść o młodym sportowcu, studencie architektury. Marek Arens przechodzi przez życie jakby mimochodem, sam niewolny od rzucającego mu się w oczy "fałszu ludzkiego". Aż do chwili, gdy na pewnym balu spotka tę jedną jedyną, której później będzie tak długo szukał.