Bookbot

Bogowie krwi i prochu

W sercu rewolucji, w świecie, gdzie proch strzelniczy i magia zderzają się w brutalnej walce, Kellen, młody czarodziej, staje przed wyzwaniem przetrwania. W obliczu politycznych intryg i starożytnych mocy, musi odnaleźć sojuszników wśród niepewnych sprzymierzeńców. Jego losy splatają się z losami innych bohaterów, którzy walczą o dominację w tym niebezpiecznym świecie.

Krew imperium
Bogowie Krwi i Prochu T.2 Gniew Imperium
Bogowie krwi i prochów T.1 Grzechy Imperium

Polecana kolejność czytania

  1. Nowy, stworzony z rozmachem, epicki cykl fantasy Briana McClellana. Świat, w którym ścierają się magia i proch. Fatrasta jest pograniczem rządzonym przez gwałt i przemoc. Jego mieszkańcy dopiero staną się narodem, złożonym z przestępców, biedaków szukających szczęścia, odważnych osadników i magów tropiących zabytki przeszłości. Tylko żelazna wola Lady Kanclerz (i jej tajna policja) są w stanie utrzymać pozory porządku w stolicy. Pod powierzchnią spokoju tli się jednak nieustannie płomyk rewolty. Jedyną obroną przed powstaniem jest przebiegłość i siła. Przebiegłość szpiega, Michela Bravisa, siła szalonego bohatera wojennego Bena Styke i generał Vlory zwanej Krzemień, dowódcy najemników, o przeszłości równie burzliwej jak nastroje w stolicy. Ale przeszłość prześladuje nas wszystkich...Czy lojalność wytrzyma próbę czasu? Oto z okowów wyzwolony zostaje upiór stary jak świat. Mieszkańcy Landfall szybko przekonają się, że rewolta to najmniejszy z ich problemów.

    Bogowie krwi i prochów T.1 Grzechy Imperium1
    4,4
  2. Trwa wojna, w której wszystkie strony walczą o najcenniejsze z trofeów-broń ostateczną. W kraju wrze. Nieprzyjaciel okupuje stolicę. Pół miliona uciekinierów szuka bezpieczeństwa na pograniczu. Osłaniają ich najemnicy Lady Krzemień, ale przed wojną nie ma łatwej ucieczki i choćbyś nie wiem jak się starał, bitwa może dogonić cię w chwili, gdy jesteś do niej nieprzygotowany. Ben Styke buduje swą prywatną armię. Wciela do wojska każdego zdolnego do walki. Ma jeden cel: znaleźć starożytny arefakt dzięki któremu, być może, odmienią się losy wojny. Oto dalszy ciąg wybuchowego cyklu fantasy, którego pierwszy tom Brandon Sanderson nazwał: po prostu zdumiewającym.

    Bogowie Krwi i Prochu T.2 Gniew Imperium2
    4,5
  3. Krew imperium

    • 790 stron
    • 28 godzin czytania

    Gdy nadchodzi czas ostatecznej bitwy najemnik, szpieg i generał muszą zawiązać niebezpieczne i nieprawdopodobne sojusze by przechylić szalę zwycięstwa. Dynizyjczycy złamali zaklęcia pętające magię Kamienia Bogów. Michel Bravis uczyni co w jego mocy, by przeszkodzić najeźdźcom w użyciu artefaktu – nieważne, czy będzie to sianie zamętu w szeregach wroga, czy wzniecenie buntu Palo. Na drodze inwazji Bena Styke’a na Imperium Dynizyjskie staje potężny sztorm. Gdy Ben staje na brzegu z dwudziestoma zaledwie Lasjerami, musi polegać na sprycie, a nie swej sile. Musi zdobyć sojuszników w obcym kraju, nie bacząc na to, że płonie w nim chęć walki. Pozbawiona magii, fizycznie i emocjonalnie złamana, Lady Vlora Krzemień maszeruje na Landfall na czele adrańskiej armii. Pragnie zemsty na tych, którzy stanęli przeciwko niej i dopuścili się zdrady. Podczas gdy politycy knują by zniszczyć ja od wewnątrz, Vlora szykuje się do bitwy, której nie można wygrać.

    Krew imperium3
    4,3