Bookbot

Kamisama Hajimemashita

Nanami Momozono, zwykła uczennica, nagle staje się boginią ziemi w lokalnej świątyni po tym, jak ratuje tajemniczego mężczyznę. W świecie pełnym nadprzyrodzonych istot, w tym czarującego ducha lisa Tomoe, Nanami musi odnaleźć się w nowych obowiązkach i skomplikowanych relacjach. Ta urocza opowieść łączy elementy folkloru shintoistycznego z miłością i humorem, ukazując jej drogę do dorosłości.

Jak zostałam Bóstwem!? Tom 6
Jak zostałam Bóstwem!? Tom 5
Jak zostałam Bóstwem!? Tom 4
Jak zostałam Bóstwem!? Tom 3
Jak zostałam Bóstwem!? Tom 2
Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1

Polecana kolejność czytania

  1. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 11
    4,5
  2. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który próbuje spłacić rosnące długi. Jej ucieczka z domu mogłaby wydawać się typowym buntem nastolatki, ale to ojciec porzuca ją, zostawiając na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy, mając przy sobie jedynie małą torbę. Mimo własnych problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a ten, w podzięce, oferuje jej pomoc – proponuje, aby zaopiekowała się jego domem. Po tym, jak całuje ją w czoło, Nanami, nie mając innego wyjścia, udaje się pod wskazany adres, odkrywając, że „dom” to w rzeczywistości podupadająca świątynia. Okazuje się, że nieznajomy uciekł, a dziewczyna została nazwana bóstwem, aby mogła opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem polega na tym, że przystojny demon, który tam mieszka, nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniem, które wymaga od niej odwagi i determinacji, aby sprostać nowym obowiązkom i zyskać szacunek mieszkańców świątyni.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 22
    4,5
  3. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który stara się spłacić rosnące długi. Jej ucieczka z domu mogłaby być uznana za młodzieńczy bunt, ale to ojciec opuszcza ją, zostawiając na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy z minimalnym dobytkiem. Mimo własnych problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a ten, w podzięce, oferuje jej pomoc – proponuje, aby zaopiekowała się jego domem. Po tym, jak całuje ją w czoło, Nanami udaje się pod wskazany adres, tylko po to, by odkryć, że domem jest podupadająca świątynia. Okazuje się, że nieznajomy uciekł z niej, a Nanami została nazwana bóstwem, by mogła opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem polega na tym, że przystojny demon, który tam mieszka, nie zamierza służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniami, które zmuszą ją do odnalezienia własnej siły i miejsca w świecie pełnym nadprzyrodzonych istot.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 33
    4,5
  4. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który stara się spłacić rosnące długi. Ucieczka nastolatki z domu mogłaby wydawać się typowym buntem, ale to ojciec opuszcza ją, zostawiając na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy, mając przy sobie jedynie małą torbę. Mimo własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a on, wdzięczny, oferuje jej pomoc – proponuje, aby zaopiekowała się jego domem. Po tym, jak całuje ją w czoło, Nanami udaje się pod wskazany adres, odkrywając, że „dom” to w rzeczywistości podupadająca świątynia. Okazuje się, że nieznajomy uciekł, a dziewczyna została nazwana bóstwem, aby mogła opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem polega na tym, że przystojny demon, który tam mieszka, nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniami, które zmuszą ją do odnalezienia swojej siły i odwagi w obliczu nieoczekiwanych sytuacji.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 44
    4,5
  5. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 55
    4,5
  6. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który nieustannie pogrąża się w długach. Jej ucieczka z domu mogłaby być postrzegana jako typowy bunt nastolatki, ale to ojciec opuszcza ją, zostawiając na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy, niosąc w małej torbie cały swój dobytek. Mimo własnych kłopotów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, co prowadzi do nieoczekiwanej pomocy z jego strony – oferuje jej opiekę nad swoim domem. Kiedy Nanami podąża za wskazówkami, odkrywa, że ów "dom" to w rzeczywistości zniszczona świątynia. Okazuje się, że nieznajomy uciekł z niej, a Nanami została nazwana bóstwem, które ma opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Jednakże, pewien przystojny demon, który tam mieszka, nie ma zamiaru służyć żadnej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniem, które wymaga od niej nie tylko przetrwania, ale także odnalezienia swojego miejsca w świecie pełnym nadprzyrodzonych istot i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 66
    4,5
  7. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 77
    4,4
  8. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 88
    4,5
  9. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 99
    4,5
  10. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1010
    4,5
  11. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1111
    4,5
  12. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1212
    4,5
  13. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1313
    4,5
  14. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1414
    4,6
  15. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który próbuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. Jej ucieczka z domu mogłaby wydawać się typowym buntem nastolatki, ale to ojciec opuszcza rodzinę, zostawiając ją na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy z minimalnym dobytkiem. Mimo swoich problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a on w podzięce oferuje jej opiekę nad swoim domem. Ku jej zaskoczeniu, dom okazuje się być podupadającą świątynią. Nieznajomy nie tylko uciekł, ale także nazwał Nanami bóstwem, aby mogła zająć się świątynią i jej mieszkańcami. Jednak pojawia się problem: przystojny demon rezydujący w świątyni nie zamierza służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniem, które wymaga od niej nie tylko przetrwania, ale także odnalezienia swojego miejsca w świecie pełnym nadprzyrodzonych istot i nieoczekiwanych obowiązków.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1515
    4,6
  16. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1616
    4,3
  17. Nanami Momozono nie ma w życiu lekko, zwłaszcza będąc na utrzymaniu ojca- hazardzisty, który usiłuje spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. W zasadzie ucieczkę nastolatki z domu moglibyśmy uznać za szablonowy przejaw młodzieńczego buntu. Jednak w tej historii to pan tata daje nogę, zostawiając córkę na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna trafia na ulicę cały swój dobytek niosąc w małej torbie. Krótko mówiąc od dziewczynki z zapałkami jest biedniejsza o zapałki. Mimo iż ma dość własnych problemów ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem. Ten w podzięce postanawia jej pomóc – oferuje, aby zaopiekowała się jego domem. Na koniec całuje skonsternowane dziewczę w czoło. Nanami z braku innych opcji udaje się pod wskazany adres, aby odkryć, że ów „dom” to w rzeczywistości… podupadająca świątynia. Jak się bowiem okazuje nieznajomy nie dość, że sam z niej uciekł, to na dodatek naznaczył dziewczynę jako bóstwo, aby mogła zamiast niego opiekować się świątynią i jej mieszkańcami. Problem w tym, że pewien rezydujący tam przystojny demon, wcale nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a już zwłaszcza jakiejś zwykłej uczennicy.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1717
    4,6
  18. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który stara się spłacić rosnące długi kolejnymi zakładami. Gdy jej ojciec znika, dziewczyna zostaje sama z całym swoim dobytkiem w małej torbie. Z braku opcji ucieka z domu, co można uznać za typowy bunt młodzieńczy, ale to ojciec porzuca ją na pastwę dłużników. Mimo własnych problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a ten w podziękowaniu oferuje jej opiekę nad jego domem. Ku jej zaskoczeniu, "dom" okazuje się być podupadającą świątynią. Mężczyzna, który jej pomógł, znika, a Nanami dowiaduje się, że został zmuszony do ucieczki i nazwał ją bóstwem, aby mogła opiekować się świątynią oraz jej mieszkańcami. Problemem staje się przystojny demon, który nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami musi stawić czoła nowym wyzwaniom i zrozumieć swoją rolę w tej niezwykłej sytuacji, w której znalazła się z dnia na dzień.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1818
    4,4
  19. Nanami Momozono ma trudne życie, zwłaszcza jako córka hazardzisty, który nieustannie wpada w długi. Jej ucieczka z domu mogłaby być postrzegana jako młodzieńczy bunt, jednak to ojciec porzuca ją, zostawiając na pastwę dłużników. Z małą torbą, w której nie ma nic cennego, dziewczyna trafia na ulicę. Pomimo własnych problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a on w podzięce oferuje jej pomoc – proponuje, aby zaopiekowała się jego domem. Po pocałunku w czoło Nanami udaje się pod wskazany adres, odkrywając, że "dom" to w rzeczywistości podupadająca świątynia. Okazuje się, że nieznajomy uciekł i nazwał ją bóstwem, by mogła opiekować się świątynią oraz jej mieszkańcami. Jednak przystojny demon, który tam mieszka, nie ma zamiaru służyć człowiekowi, a tym bardziej zwykłej uczennicy. Nanami staje przed wyzwaniem, które zmusi ją do odnalezienia swojego miejsca w świecie pełnym nadprzyrodzonych istot i nieoczekiwanych obowiązków.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 1919
    4,5
  20. Nanami Momozono ma trudne życie, będąc na utrzymaniu ojca-hazardzisty, który nieustannie pogrąża się w długach. Jej ucieczka z domu mogłaby być postrzegana jako typowy bunt młodzieńczy, jednak to ojciec opuszcza ją, zostawiając na pastwę dłużników. W jednej chwili dziewczyna ląduje na ulicy, mając przy sobie jedynie małą torbę. Mimo własnych problemów, ratuje nieznajomego mężczyznę przed psem, a ten w podzięce oferuje jej pomoc – proponuje, aby zaopiekowała się jego domem. Ku jej zaskoczeniu, „dom” okazuje się być podupadającą świątynią. Nieznajomy, który sam uciekł, oznacza ją jako bóstwo, aby mogła zająć się świątynią i jej mieszkańcami. Nanami staje przed wyzwaniem, ponieważ jeden z rezydentów, przystojny demon, nie zamierza służyć człowiekowi, zwłaszcza zwykłej uczennicy. Przed nią otwierają się drzwi do niezwykłego świata, w którym musi odnaleźć swoje miejsce i stawić czoła nowym wyzwaniom.

    Jak zostałam Bóstwem!? Tom 2121
    4,5
  21. Kamisama Kiss, Vol. 22

    • 176 stron
    • 7 godzin czytania

    A bestselling supernatural slapstick romantic comedy that has sold over 126,912 copies (02/16).

    Kamisama Kiss, Vol. 2222
    4,5

Powiązane tytuły