Bookbot

Kochaj mnie kłamstwem

W serii „Kochaj mnie kłamstwem” śledzimy losy Niny, która zmaga się z mrocznymi sekretami swojej przeszłości. W tętniącym życiem mieście, gdzie namiętność i zdrada splatają się w niebezpieczną grę, Nina musi zmierzyć się z własnymi pragnieniami oraz z tajemniczym mężczyzną, który wprowadza ją w świat pełen intryg. Każda część odkrywa nowe warstwy emocji i napięcia.

Mimo naszych kłamstw
Mimo twoich łez
Mimo moich win

Polecana kolejność czytania

  1. Pierwsza część historii Olivii, Caleba i Leah.?Nie, nie jestem bez winy, ale zanim mnie osądzisz, pozw�l, że coś Ci powiem. Pomyśl o mężczyźnie, kt�rego kochasz najbardziej.Pomyśl o każdej wsp�lnej chwili wypełnionej rozmowami i milczeniem, o lepszych i gorszych dniach, o budzeniu się u jego boku. A teraz wyobraź sobie, że go tracisz. Ktoś wyszarpał, wydarł ukochanego z Twojego życia i zostawił pustkę. Cholernie niesprawiedliwe, prawda

    Mimo moich win1
    3,5
  2. ?Mam wszystko, bo ciężko na to zapracowałam?.Gdy ktoś tak m�wi, to zazwyczaj myślimy o bogactwie, spełnionych marzeniach i szczęśliwej rodzinie. Czy pod tym pojęciem mogą kryć się kłamstwa, krzywdy i rany? Czy ktoś może sobie zapracować na wszystkie nieszczęścia świata?Dalsze losy Olivii, Leah i Caleba, kt�rych znasz z powieści Mimo moich win. Czy miłość, o kt�rą tak zajadle walczą, wytrzyma nap�r intryg, kłamstw i tajemnic?Z pasją można kogoś kochać ? można też nienawidzić, a granica między tymi uczuciami jest cienka. Tarryn Fisher, mistrzyni w wywoływaniu skrajnych emocji, powraca!

    Mimo twoich łez2
    4,1
  3. Nadszedł czas na ostatnią część miłosnej układanki. Wiesz dobrze, że nie da się żyć bez ponoszenia konsekwencji własnych decyzji, tak samo jak nie da się żyć bez patrzenia za siebie. Zawsze będziesz wspominał, zawsze będziesz rozpamiętywał. Wielka miłość, która odeszła… Pamiętasz jeszcze, co czułeś, gdy znikała? Ja czuję to cały czas. Zniszczyłem wszystko. Mam już dosyć tych bezsennych nocy, kiedy analizuję, co się stało. To nie miało prawa się wydarzyć! Ile razy wypowiadałeś w myślach to zdanie? Nawet raz to za dużo. Dla mnie te słowa to już niemal modlitwa.

    Mimo naszych kłamstw3
    4,1